Podsumowanie sezonu 2016/17

Za nami ciężki sezon, pełen rozczarowań na każdej płaszczyźnie. Poniżej tradycyjne podsumowanie, synteza podsumowania rundy jesiennej i rundy wiosennej wzbogacone o odniesienia do całego sezonu.

***

Cieniem na jesieni ponownie położyły się pożegnania fanatyków z trybun. Tragiczny czas przypadł rok temu na sierpień, tym razem na przełom sierpnia i września. Na meczu z Pogonią Szczecin pożegnaliśmy symbolicznie śp. Grzegorza Bielawca, a także śp. Agatę Sadzak, natomiast na meczu z GTSem śp. Damiana Dardasa.

***

Rundę tradycyjnie rozpoczęliśmy w lipcu. Na początku ominął nas mocno wakacyjny Superpuchar, rozgrywany na Łazienkowskiej. Wiązało się to z zakazem nałożonym na nas na ten, jak i wszystkie mecze Pucharu Polski w tym sezonie, za przerwanie meczu finałowego w poprzedniej kampanii. Jak na złość w Pucharze czekały nas 3 wyjazdy, chociaż szczęśliwie nie jakieś z typu tych, które wypadają raz w życiu. Przepadły nam wyprawy do Bielska, Chorzowa i Krakowa (GTS), dodatkowo mecz u siebie z tą ostatnią drużyną rozgrywaliśmy przy pustym stadionie, również w ramach kary. PP Lech - GTS, 25.10. 2016Wyjazdowa runda mogła być więc o wiele lepsza, bo dodatkowo w lidze nie pojechaliśmy do Lublina, gdzie idiotyczną decyzją działaczy swoje mecze rozgrywa Górnik Łęczna. Wsparliśmy protest fanatyków drużyny z Łęcznej i nie nabiliśmy kabzy chciwym krawaciarzom.

Pierwszym akcentem nowego sezonu był więc całkiem niezły wyjazd do Wrocławia. Ogólnie nasze liczby poprawiły się w stosunku do ostatniego sezonu. Świetną frekwencję zanotowaliśmy poza Wrocławiem także w Gdańsku, Warszawie i tradycyjnie w Lubinie. Pierwsze trzy wymienione miasta najeżdżaliśmy w ponad tysięcznej grupie, a w ostatnim pobiliśmy nasz rekord rundy, stawiając się w sile 1875 głów. Za przyzwoitą należy też uznać naszą liczbę w Białymstoku - w grudniową niedzielę, po 8 latach przerwy w normalnych, oficjalnych wyjazdach na stadion przy ulicy Słonecznej - stawiliśmy się tam w 745 osób. Patrząc na pozostałe wyprawy - na Cracovii nieco ponad tydzień przed świętami utrzymaliśmy naszą średnią (około 450), w Kielcach pokazaliśmy się całkiem dobrze przy wsparciu KSZO, natomiast najmniej było nas w Chorzowie - 381. Jednak ten wyjazd był zdecydowanie najbardziej klimatyczny.Ruch - Lech, 4.11. 2016 (11) Stało się tak choćby z powodu pierwszej w historii naszej oprawy zaprezentowanej w skansenie przy ulicy Cichej, która pełna dystansu i odniesienia do miejscowych realiów uatrakcyjniona została przez pirotechnikę. Dodatkowo zyskała zabawny wydźwięk w kontrze do spiętej jak plandeka na Żuku oprawy gospodarzy, a dodatkowego smaczku, jak i całemu wyjazdowi dodał fakt, że wjechała ona bez kontroli, jednym słowem: "z bramą".

Całkiem fajne i dobre liczbowo wyjazdy przeplatały niestety bardzo smętne i nijakie mecze na Bułgarskiej. Właściwie wyróżnić należy tylko 3 spotkania z 10 (jedenasty mecz z GTSem był rozegrany przy pustych trybunach). W pamięci z tej rundy zostaną spotkania z Pogonią, Arką i Koroną. Na wszystkich paliło się piro i generalnie działo się coś więcej, co pozwoli je zapamiętać. Mecz z Pogonią poprzedzony został spora mobilizacją, zwłaszcza na landach, które bardzo licznie zjechały na Bułgarską. Imponująca była zwłaszcza zbiórka fanklubów pod stadionemLech - Pogoń, 11.09. 2016 (12), ponadto na początek meczu Kocioł zapłonął od ogni wrocławskich, a na meczu wisiały flagi ekip z landów i prowadzony był świetny doping.

Mobilizacja odbyła się także przed meczem z Arką, gdzie dodatkowym smaczkiem był fakt obchodzenia przez nas i naszych przyjaciół dwudziestolecia łączącej nas zgody. Lech - Arka, 25.09. 2016 (1)Poza tym na meczu obecnych było ponad 19 tysięcy gimnazjalistów i uczniów, przez co frekwencja wyniosła oszałamiające 39 tysięcy osób! Przy takiej widowni zaprezentowana została zgodowa oprawa, a także prowadzony był wspólny doping. Na podeście nie zabrakło też Uszola, a więc i wspomnień oraz odniesień do przeszłości. Co ciekawe frekwencja na tym spotkaniu była także najwyższą w całej lidze w minionej rundzie.

Warto też wspomnieć, że nasz przyjazd do Warszawy i Gdańska spowodował, że zanotowano rekordowe frekwencje w tych właśnie miastach. Był to trzeci i czwarty wynik rundy.

Wracając na Bułgarską, do tych "ciekawszych" należy zaliczyć także mecz z Koroną. Frekwencyjnie się aż tak dobrze nie wyróżnił, natomiast dzięki LPU i oprawie Ex Posnania Lux oraz racowisku w drugiej połowie stanowił całkiem konkretne pożegnanie rundy i roku.

Lech - Korona, 11.12. 2016 (16)

Mecze domowe były też dla nas okazją do pociśnięcia Tęczowego Jacka, czyli kreatury hańbiącej urząd Prezydenta naszego Lech - Arka, 25.09. 2016 (18)nieszczęśliwego miasta. Wielokrotnie powtarzane kalumnie i złośliwości przez to indywiduum w końcu doczekały się naszej reakcji. Idol lewactwa w imię szukania poklasku coraz bardziej angażuje się w podsycanie konfliktów z nielubianymi przez siebie grupami społecznymi i subkulturami. Lech - Śląsk, 20.11. 2016 (7)Zamiast zająć się miastem, niestety pogrąża je w chaosie i podporządkowuje swoje stanowisko politycznej walce. Najgłośniej było o jego pomyśle zaprzestania dofinansowywania przez miasto przejazdów kibiców gości. Konsekwencją tej decyzji jest zmiana logistyczna, a także powrót przemarszów przyjezdnych grup z Dworca Głównego na stadion. Jesienią fanaberia Tęczusia została spełniona jeden raz, ale od wiosny ma już być realizowana co mecz. Nasz konflikt z lewackim szczekaczem opisał także "Głos Wielkopolski". Sprzeciw wobec działalności osoby hańbiącej urząd prezydenta naszego miasta wyrażaliśmy konsekwentnie także wiosną, kiedy dotarliśmy do pikantnych szczegółów z życia Jacusia:

Lech - Lechia, 21.05. 2017 (10) Uszczypliwie skomentowaliśmy także niecodzienną przygodę milicjantów z komendy na Wildzie, która została zaatakowana przez... kleszcze: Lech - Korona, 28.04. 2017 (4) Poza swoimi meczami nie zapomnieliśmy o naszych zgodach. Wspieraliśmy licznie przede wszystkim Arkę na długo wyczekiwanych Derbach Trójmiasta, Cracovię na kolejnej odsłonie Świętej Wojny, KSZO w Lublinie, a także byliśmy obecni na innych wyjazdach i meczach domowych naszych braci z Gdyni, Krakowa i Ostrowca Świętokrzyskiego. Sporo emocji budziły przedsezonowe przetasowania na polskiej scenie kibicowskiej, które z największą mocą dokonały się podczas Euro. Nowo powstała koalicja miała jesienią dzielić i rządzić oraz siać postrach w całej Polsce. Mimo kilku okazji do wyjaśnienia kto rządzi na krajowym podwórku, koalicja Widzewa, Ruchu, GTSu i Elany nie zdecydowała się podjąć wyzwania. Dobrą okazją ku temu był na przykład mecz kadry w Bukareszcie, rozgrywany 11 listopada. Tam mimo zapowiedzi koalicja nie pojawiła się w ogóle. Na razie wygląda na to, że kluby ją tworzące kibicowsko poniosły same straty, na czele z utratą najważniejszych flag przez Widzew, na rzecz derbowych rywali, co zostało skomentowane transparentem przez Legion Piła na meczu siatkarek Łódzkiego Klubu Sportowego rozegranego na północy Wielkopolski: Piła trans ŁKS Miasto na północy Wielkopolski nie próżnowało też na niwie sportowej. Prężnie działa sekcja sportów walki, organizowane są gale i turnieje. Gala Sportów Walki odbyła się także w Gostyniu, gdzie również czas na salach bokserskich i treningowych nie jest marnowany. Przed rundą wiosenną niemałym echem odbiła się gala Iron Warriors Team, zorganizowana w poznańskiej hali Arena. Turniej zgromadził wybrane kibicowskie ekipy, które spróbowały swoich sił w sportowej rywalizacji w klatce. W drugiej edycji wystąpiła ekipa sportowa Kolejorza, która wygrała rywalizację i weźmie udział w finałowej gali w  Bydgoszczy. Pod kątem atrakcji ultras to za nami słaby sezon. Odbijający się czkawką finał Pucharu Polski 2016, słabe zbiórki, niska frekwencja na meczach u siebie jesienią i problemy z wpuszczaniem opraw na wyjazdach sprawiły, że opraw było mniej i nie były tak okazałe jak do tego przywykliśmy.

Lech - Pogoń, 11.09. 2016 (44)

Krótką zajawkę filmową z działań ultrasów jesienią, przygotowały Luntrusy: Na trybunach jednak też nie wszystko grało także wiosną, co szczególnie rzucało się w oczy w kontekście opraw. Jesienią grupa Ultras Lech '01 obchodziła 15 rocznicę działalności, będąc najdłużej działającą i najstarszą aktywną grupą ultras w Polsce. Niestety sytuacja organizacyjno-finansowa nie pozwoliła na godne uczczenie jubileuszu. Oprawy z tej okazji nie zostały zaprezentowane także wiosną, a ultrasi podjęli taką decyzję, na niwie ogólnie zepsutej sytuacji w klubie i wokół niego po feralnym finale. Na nim zaprezentowane miały być 3 oprawy, niestety w wyniku działań milicji, przepadła lwia część najważniejszych elementów tychże prezentacji, czyli pirotechnika. W efekcie pierwsza oprawa, rozkładana w pośpiechu kartoniada z prawie 12 tysięcy elementów nie wyszła tak jak powinna i nie została okraszona dodatkami świetlnymi, a druga oprawa składająca się z transparentu o wymiarach 110x9 metrów nie została pokazana, bo jej drugim, równoważnym elementem były stracone środki pirotechniczne i bez nich wyszłaby jeszcze słabiej jak pierwsza. Trzecia oprawa wymyślona została pod ewentualny triumf na boisku, jednak naszej drużynie po raz kolejny zabrakło jaj i charakteru by w decydującym momencie lub meczu z jakimkolwiek większym ciśnieniem niż spotkanie z pewną utrzymania Niecieczą lub inną Pogonią, po prostu wygrać. Finał podratowało zagranie na nosie spiętej psiarni i zadowolonej z siebie ochrony oraz ważniaków z PZPNu, czyli odpalenie rezerwowej partii pirotechniki, którą udało się przemycić na stadion mimo wcześniejszych problemów. Poza tym pirotechnika zapłonęła jeszcze na naszych meczach trzykrotnie: u siebie na meczach z Lechią i GTSem, a także na wyjeździe w Płocku, gdzie zaprezentowane zostały oprawy przygotowane na grudniowy wyjazd do Białegostoku, których wówczas nie udało się wnieść na sektor. Petrochemia - Lech: Poza tym ultrasi podjęli próbę ułożenia kartoniady na trybunie imienia Czapczyka na meczu jubileuszowym z Górnikiem Łęczna, jednak brak wypełnienia barierek i wejść, a także skład jakościowy osób na tej trybunie sprawił iż w większej części kartoniada wyglądała bardzo słabo. Lech - Górnik Łęczna, 19.03. 2017 (1) Podsumowując, minimum przyzwoitości zostało zachowane przez działania ultras na 6 meczach domowych z: Pogonią, Arką, Koroną, Górnikiem Łęczna, Lechią i GTSem, a także 5 spotkaniach wyjazdowych z: Legią, Ruchem, Jagiellonią, Petrochemią oraz na finale Pucharu Polski z Arką. Piro płonęło na 10 meczach, dla statystyków środki zostały użyte w następujących ilościach:
  • 755 ogni wrocławskich,
  • 190 stroboskopów,
  • 222 race,
  • 100 świec dymnych.
Mimo fatalnego ciągu przyczynowo-skutkowego na i wokół meczów, poza stadionem robiliśmy swoje. Powstały, mimo wyjątkowo długo każącej na siebie czekać wiośnie, nowe grafy:  

Byliśmy też czujni wobec prowokacji dokonywanych przez środowiska lewackie (przy pełnym poparciu Jacusia-Tęczusia) i oczyściliśmy miasto z tęczowych flag, które z wielką pompą zamocowano na latarniach w centrum, na trasie marszu sodomitów.

Stała grupa wspierała także kiboli z Drużyny Wiary Lecha. Bardzo sympatycznym akcentem było spotkanie trzeciej rundy okręgowego Pucharu Polski na szczeblu poznańskim pomiędzy Oldbojami Lecha Poznań, a właśnie zespołem kiboli.

DWL - Oldboje, 27.09. 2016

Szczególną oprawę miał również mecz z Piastem Kobylnica, który oprawą uświetnili kibole ze Swarzędza, a także jedno z ostatnich spotkań z TPS Winogrady, które urozmaicili na trybunach oprawą kibole z Fyrtla Północ.

TPS - DWL, 14.06. 2017

10 lat działalności obchodził w rundzie jesiennej minionego sezonu fanklub z Owińsk, o tym jubileuszu przypominał transparent na meczu ze Śląskiem Wrocław.

Lech - Śląsk, 20.11. 2016 (29)

Jak zawsze dbaliśmy też o naszych przodków oraz o naszą tożsamość i bliskie nam wartości. Latem 2016 obchodziliśmy 60. rocznicę Powstania Poznańskiego w czerwcu 1956 roku, w sierpniu tradycyjnie nie zabrakło naszej delegacji w Warszawie na obchodach rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Byliśmy także obecni 11 listopada w Warszawie na Marszu Niepodległości, a także w grudniu w Gdyni, na obchodach 46. rocznicy masakry na Wybrzeżu w 1970 roku.

Nie próżnowaliśmy także w temacie pomocy materialnej dla rodaków z Kresów Wschodnich. Kolejna edycja zbiórki w ramach akcji "Triada Kresom" została zorganizowana przed meczem z Koroną. Dodatkowo tegoroczna edycja (wyjazd z paczkami prawdopodobnie będzie w styczniu) zostanie wsparta zyskiem ze sprzedaży koszulek, które można zamówić na forum. Z tegorocznego wyjazdu, organizowanego przy wsparciu Stowarzyszenia Odra-Niemen ukazała się wzruszająca relacja filmowa:

Wcześniej, bo jeszcze w sierpniu z okazji Dnia Wojska Polskiego zaprosiliśmy na mecz z Cracovią kombatantów, z majorem Ludwikiem Miśkiem na czele. Mecz rozpoczął się od odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego oraz symbolicznego kopnięcia piłki na środku boiska przez szacownego gościa.

Spotkaniu towarzyszyła też asysta wojskowa. Symbolicznie rozpoczął się także mecz z Koroną, na którym upamiętniona została 98. rocznica wybuchu powstania Wielkopolskiego. Poza flagą powstańczą, na murawie obecni byli rekonstruatorzy w powstańczych mundurach, a my w Kotle wywiesiliśmy nasze płótno poświęcone temu wydarzeniu. Flaga wisiała także na meczu wyjazdowym z Cracovią kończącym rundę jesienną i rok 2016.

Dodatkowo nie zapomnieliśmy o najmłodszych, wizytując świetlicę "Nibylandia" i szkołę na Wildzie w ramach akcji "Niebiesko-biały tornister".

Ciekawym wydarzeniem w trakcie rundy jesiennej było też odsłonięcie lokomotywy pod stadionem. Maszyna w bardzo dobrym stanie, stanęła na prawdziwym torze przy symbolicznym peronie, kształtem nawiązującym do legendarnych jupiterów ze starego stadionu.

Odsłonięcie lokomotywy nastąpiło ze spora pompą przed meczem ligowym z GTSem. Na stadionie też nie zabrakło kolejowych akcentów. Przy całej marketingowej mizerii wokół naszego klubu, tę akcję należy wyróżnić zdecydowanie na plus.

Bardzo miłym dla nas akcentem był debiut flagi "Pyrusy", który miał miejsce na pierwszym wyjeździe w sezonie, we Wrocławiu.

Śląsk - Lech, 15.07. 2016 (13)

Po późno zakończonej rundzie jesiennej przyszła przerwa zimowa, która też obfitowała w różnego rodzaju kibicowskie aktywności.

Kibolską wiosnę rozpoczęliśmy podobnie jak w zeszłym sezonie domowym meczem z Niecieczą. Na spotkaniu nie zabrakło elementów upamiętniających zwycięstwo Powstania Wielkopolskiego, które dodatkowo uczciliśmy VII już Marszem Zwycięstwa. Tym razem przemaszerowaliśmy przez Ostrów Wielkopolski. Czas płynie bardzo szybko i na horyzoncie pojawia się już setna rocznica Wielkopolskiego czynu powstańczego. Będzie to świetna okazja do podsumowania dotychczasowych działań, mających na celu przywrócenie temu wydarzeniu należnej mu rangi, a także potwierdzenie jej przez rozbudowane i huczne obchody. Prym w dotychczasowych działaniach wokół Powstania wiedziemy oczywiście my - kibice Kolejorza.

Pozostając w temacie działań podejmowanych poza działaniami kibicowskimi w ścisłym tego słowa znaczeniu, to podczas zimowej przerwy nie próżnowaliśmy i tradycyjnie skupiliśmy się na wielu aktywnościach. 27 grudnia godnie uczciliśmy 98. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego, odwiedzając powstańcze pomniki, groby i inne miejsca pamięci, a wieczorem symbolicznie odpalając race w centrum Poznania, poczynając od Starego Rynku, przez ulice Szkolną, Półwiejską, Królowej Jadwigi, na Pomniku Powstańców Wielkopolskich kończąc.

Sporo działo się także na landach na przykład w Pile i Ostrowie Wielkopolskim, a także w podpoznańskich miejscowościach, gdzie zwłaszcza wyróżnili się kibole ze Swarzędza. Nudno nie było także w Owińskach, gdzie miejscowy fanklub zorganizował dość oryginalne wydarzenie, które zakończyło się sporym sukcesem. 10 stycznia w miejscowym kościele odbył się kibicowski koncert kolęd. Fanklub w styczniu zakończył też hucznie obchody dziesięciolecia swojej działalności i aktywności na kibicowskim szlaku. Imprezę poprzedziło racowisko w centrum miejscowości. W styczniu odbyła się również zgodowa wyprawa z darami na Ukrainę, w ramach akcji "Triada Kresom". Początek roku przyniósł także szczęśliwe zakończenie starań Pilskich Patriotów o nadanie imienia Żołnierzy Wyklętych dla jednego z rond w Pile. Tam też odbyło się ciekawe spotkanie z profesorem Krzysztofem Szwagrzykiem, dotyczące prac ekshumacyjnych na "Kwaterze Ł", na warszawskich Powązkach, w których braliśmy także czynny udział.

9 stycznia około 150 kibiców Kolejorza wzięło też udział w IV Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców na Jasną Górę. Relacja znajduje się w osobnym wpisie.

Solą kibicowania jest jednak aktywność na meczach. Po domowym spotkaniu z Niecieczą miała czekać nas dłuższa przerwa od emocji przeżywanych na stadionie na żywo. Za przerwanie grudniowego meczu z Jagiellonią nie pojechaliśmy do Gliwic (tym samym nasza nieobecność tam wynosi już niemal 3 lata), aPP Lech - Pogoń, 1.03. 2017 (7) kilka dni później Lech miał grać na pustym stadionie pierwszy mecz półfinałowy Pucharu Polski z Pogonią. Naszym wysiłkiem oraz mrówczą pracą prawników udało się uchylić zakaz, dzięki czemu prawie 15 tysięcy gardeł poniosło piłkarzy do zwycięstwa 3:0, po którym mogliśmy już planować mecz finałowy w Warszawie. W perspektywie był jeszcze co prawda rewanż, ale pozostał on bez znaczenia, na niego z resztą nie udało się nam uchylić zakazu, więc ten wyjazd nam odpadł.

Potem, już w marcu czekaliśmy na Bułgarskiej na Lechię Gdańsk.Lech - Lechia, 5.03. 2017 (10) Dzień przed spotkaniem udaliśmy się na trening piłkarzy, na którym wsparliśmy drużynę, a także wyraziliśmy oczekiwania, które sprowadzały się do 2 słów: "Chcemy wszystko". Trening przed Lechią, 4.03. 2017 (2)W meczu już po doszlusowaniu przez nas do czołówki, niestety bez kibiców gości, pokonaliśmy przyjezdnych, a stadion wreszcie kipiał i wrzał od emocji. Świetny doping oraz spora dramaturgia i brutalność meczu dostarczyły kolejną porcję emocji, których wszyscy łaknęli, a także wzmocniły poczucie, że na meczach znów dzieje się coś ciekawego nie tylko na trybunach. Mecz z Lechią rozpoczął pierwszą od dawna, a na pewno pierwszą w czasach nowoczesnych serię 3 meczów z frekwencją powyżej 30 tysięcy.

Po Lechii, na Bułgarską zawitał Górnik Łęczna i Legia Warszawa. W pierwszym przypadku frekwencji pomogła akcja "Kibicuj z klasą", ale i tak publika na meczu z wówczas czerwoną latarnią ligi wyniosłaby ponad 20 tysięcy (!), zaś drugi przypadek ma wiadomą specyfikę. W każdym razie na 3 mecze domowe, następujące po sobie przyszło ponad 100 tysięcy ludzi. Obłęd. Po porażce z Legią niestety trochę powietrza zeszło, ale i tak frekwencje nie były złe, poza fatalnym terminowo meczem z Koroną.

Wracając do chronologicznego porządku, wspomniane domowe masówki przeplataliśmy równie udanymi liczbowo wyjazdami. Najpierw po niemal równo 6 latach przerwy wybraliśmy się w piątek do Gdyni w sile 923 osób, potem, również w piątek, po 2,5 roku postu do Krakowa (GTS) przy wsparciu zgód i układowicza w 1196, by wreszcie w Wielką Sobotę, w sile niemal 1400 osób najechać Płock, po długich 11 latach nieobecności w naftowym mieście.

Maj zaczęliśmy jak od 3 lat finałem Pucharu Polski na Stadionie Narodowym. Tym razem pobiliśmy rekord frekwencji, a naszym przeciwnikiem byli zgodowicze z Gdyni. Spotkanie rozczarowało pod każdym względem i było jednym z większych zawodów na każdej płaszczyźnie dla wielu kiboli w ich karierze na trybunach. Zimny, a właściwie lodowaty prysznic położył cień na reszcie sezonu.

PP Lech - Arka, 2.05. 2017 (1)

Jeździliśmy dalej w przyzwoitych liczbach, bo za takie należy uznać 450 osób w dalekiej Niecieczy drugi raz w sezonie, 880 osób w środę w Warszawie na Legii, również na drugiej wizycie, podobnie jak Białystok, gdzie poprawiliśmy liczbę z grudnia o 22 osoby, a był to nasz najdalszy punkt na wyjazdowej mapie.

Na Bułgarskiej tak jak wspomnieliśmy - poza meczem z Koroną w rozpoczynający majówkę, przedfinałowy piątek, frekwencyjnie było nieźle, bo na Pogoń, Lechię i GTS przyszło odpowiednio ponad 15, 20 i 19 tysięcy. Strach pomyśleć, jak to wszystko by się nakręciło, gdyby od meczu domowego z Legią nie trwał piłkarski paraliż, świetnie skonstruowanej maszynki, przez Nenada Bjelicę.

***

Jeśli chodzi o mecze domowe to tradycyjnie należy przyjrzeć się także ekipom przyjezdnym. Odwiedziło nas 14 ekip, w tym aż trzykrotnie Pogoń i po dwa razy Korona oraz GTS. Tradycyjnie w klatce gości mogliśmy obserwować raczej mizerny poziom. Z mniejszych ekip najlepsze wrażenie zostawiła po sobie Petrochemia, która po latach posuchy wreszcie ma szansę pojeździć w Ekstraklasie. Na mecz w Poznaniu ekipa z Płocka czekała 11 lat. Dodatkowo niemiłą niemałą niespodziankę zgotował im Tęczowy Jacek, bo to właśnie oni byli pierwszą - i póki co ostatnią ekipą - która na stadion musiała iść z buta z Dworca Głównego. Zmęczeni przyjezdni skomentowali to celnym transparentem "Płock współczuje Tęczowego Jacka". Petra całkiem nieźle też dopingowała swój zespół i ogólnie pokazała się o wiele lepiej niż inne ekstraklasowe ekipy, chociażby dwukrotnie żenujący GTS, albo tradycyjnie mierna Pogoń. Tym ostatnim należy jednak oddać, że byli u nas aż 3 razy na przestrzeni 9 miesięcy, a na meczu Pucharu Polski zaprezentowali się jak na siebie całkiem solidnie, psując wrażenie dwoma fatalnymi wyjazdami ligowymi. Przed pierwszym w dodatku napinając się, że ten mecz zapamiętamy na długo. Wyróżnić warto też Zagłębie, które pojawiło się u nas w 220 osób z 3 flagami mimo zakazu. Dzięki naszym staraniom zajęli oni miejsce na trybunie imienia Teodora Anioły. Umożliwiliśmy też jesienią obejrzenie na żywo meczu swojej drużyny 75 fanatykom Korony, którzy prowadzą wojnę z prezesem klubu, wiosną Koroniarze również stawili się na Bułgarskiej w skromnej liczbie. Dobrze po latach przerwy zaprezentowała się u nas Arka, która stawiła się w około 700 osób i to najbardziej ostrożny szacunek. Ponadto nieźle pokazał się Śląsk, który przyjechał w trochę ponad 600 osób i odpalił sporo piro. Szału nie zrobiła Lechia, która na mecz na szczytach tabeli w grupie mistrzowskiej przyjechała zaledwie w 610 osób. Liczbowo ponad dwukrotnie lepiej pokazał się Ruch wraz z nowymi przyjaciółkami, jednak jak na huczne zapowiedzi oraz (co już wówczas było bardzo prawdopodobne) ostatni wyjazd do Poznania na długi czas, również wypadli blado. Marną konkurencję zamiotła więc Legia, która przyjechała w 1744 osoby z pirotechniką i flagami na kij, a dzięki piłkarzom zaliczyła chyba jeden z fajniejszych swoich wyjazdów w ostatnich latach.

***

Teraz odrobina statystyk i podsumowanie liczbowe. Za nami 45 spotkań. Na tę liczbę składa się 21 meczów na Bułgarskiej i 24 potyczki wyjazdowe. Niestety aż na 8 meczach byliśmy nieobecni i było to 7 wyjazdów i 1 mecz domowy. Obejrzeliśmy więc na żywo z sektora 37 spotkań naszej drużyny. Jeśli chodzi o pełną pulę meczów, to jak wiadomo wszystkie rozegrane zostały na krajowym podwórku. Z nich 37 meczów rozegrano w ramach rozgrywek ligowych, 7 w Pucharze Polski i mecz o Superpuchar Polski. Z ligowych spotkań przepadła nam wyprawa do Łęcznej Lublina oraz Gliwic. Ponadto przepadły nam wszystkie wyjazdy w Pucharze Polski w ramach kary za przerwanie meczu finałowego w sezonie 2015/16 poza... finałem. Już przed półfinałami podjęliśmy starania by zawiesić zakaz i nasze zaangażowanie oraz mrówcza praca prawników nie poszła na marne - mogliśmy zobaczyć półfinałowy mecz u siebie z Pogonią i pojechać do Warszawy 2 maja. Przepadły nam więc wyjazdy na Podbeskidzie, do Krakowa (GTS), Chorzowa i Szczecina, a na Bułgarskiej stadion pozostał pusty na pierwszym meczu ćwierćfinału z GTSem. Tak więc z 37 meczów, na których byliśmy obecni, 35 rozegranych było w lidze, a 2 w Pucharze Tysiąca Drużyn.

*

Mecze u siebie

W sumie 21 spotkań na Bułgarskiej obejrzało 387532 kibiców. Daje to średnią 18453 osób na mecz. Odliczając mecz zakazowy z GTSem, średnia skacze do 19376. Najwięcej widzów zgromadziło ligowe spotkanie z Legią (wiosna) - 41026, zaś najmniej również ligowy mecz z Petrochemią (jesień) - 9591. Ogólna średnia nie dobiła do 20 tysięcy, jednak i tak wynik ten (zarówno licząc mecz z GTSem jak i nie) jest bardzo dobry. Sytuacja też polepszała się z biegiem czasu, a najlepiej obrazują to liczby. Srednia jesienna - 16323, została poprawiona na wiosnę o ponad 6 tysięcy (!) i wyniosła 22430 kibiców. Wliczając w mecze jesienne spotkanie z GTSem, średnia spada do 14839.

Przyczyn dobrej frekwencji i to w sezonie, który na każdej płaszczyźnie raczej rozczarował jest wiele, ale naczelne są dwie, trochę ze sobą powiązane. Jesienią na meczu z Arką Gdynia i wiosną na spotkaniu z Górnikiem Łęczna, nasz stadion ponownie gościł dzieciaki i uczniów w ramach akcji "Kibicuj z klasą". Ponadto wiosną graliśmy na Bułgarskiej z Legią, a na meczu z tą drużyną od 2010 roku, czyli od otwarcia nowego stadionu, tylko raz frekwencja wyniosła poniżej 35 tysięcy (30.10.2011, 33125 kibiców). Nie sposób jednak zauważyć wzrostu frekwencji spowodowanego uratowaniem jesieni i dużymi nadziejami związanymi z eksplozją formy drużyny na początku rundy. Nawet odliczając 19 tysięcy dzieciaków, na mecz z Łęczną (wówczas ostatnią w tabeli!) przyszłoby grubo ponad 20 tysięcy kibiców. Gdybyśmy nie doszlusowali do czołówki, nie pękła by z pewnością granica 30 tysięcy widzów na marcowym meczu z Lechią. Nie ma co się oszukiwać, że górkę do naszej stałej publiczności, wspierającej Kolejorza zawsze, zapewnił efekt Bjelicy, czyli trenera, który odmienił  drużynę i wlał mnóstwo nadziei, że jednak się da i że jednak jest warto.

 

Pełna informacja:

Zagłębie LubinLech - Zagłębie Lubin, 24.07. 2016 (17)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 16354

Goście: 220 (zakaz)

Relacja

 

 

Jagiellonia BiałystokLech - Jaga, 29.08. 2016

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 10724 

Goście: 121

Relacja

 

Cracovia KrakówLech - Cracovia, 12.08. 2016 (7)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 10396  

Goście: 400

Relacja

 

Piast GliwiceLech - Piast, 19.04. 2016 (1)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 11254

Goście: 87

Relacja

 

Pogoń SzczecinLech - Pogoń, 11.09. 2016 (28)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 17247  

Goście: 431

Relacja

 

Arka GdyniaLech - Arka, 25.09. 2016 (33)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 39539  

Goście: 700

Relacja

 

GTS Wisła KrakówLech - GTS, 25.10. 2016

Rozgrywki: Puchar Polski

Liczba kibiców: 0

Goście: 0

 

GTS Wisła Kraków

Rozgrywki: EkstraklasaLech - GTS, 16.10. 2016 (5)

Liczba kibiców: 20158 

Goście: 233

Relacja

 

Petrochemia PłockLech - Petra, 29.10. 2016 (10)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 9591

Goście: 521

Relacja

 

Śląsk Wrocław Lech - Śląsk, 20.11. 2016 (31)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 15943

Goście: 683

Relacja

 

Korona KielceLech - Korona, 11.12. 2016 (25)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 12025

Goście: 75

Relacja

KS NiecieczaLech - Nieciecza, 10.02. 2017 (4)

Rozgrywki: liga

Liczba kibiców: 10453

Goście: 40

Relacja

 

Pogoń SzczecinPP Lech - Pogoń, 1.03. 2017 (7)

Rozgrywki: Puchar Polski

Liczba kibiców: 14537

Goście: 647

Relacja

 

Lechia GdańskLech - Lechia, 5.03. 2017 (6)

Rozgrywki: liga

Liczba kibiców: 31281

Goście: zakaz

Relacja

 

Górnik ŁęcznaLech - Górnik Łęczna, 19.03. 2017 (3)

Rozgrywki: liga

Liczba kibiców: 40324

Goście: protest

Relacja

 

Legia WarszawaLech - Legia, 9.04. 2017 (7)

Rozgrywki: liga

Liczba kibiców: 41026

Goście: 1744

Relacja

 

Ruch ChorzówLech - Ruch, 22.04. 2017 (4)

Rozgrywki: liga

Liczba kibiców: 20114

Goście: 1245

Relacja

 

Korona KielceLech - Korona, 28.04. 2017 (4)

Rozgrywki: liga

Liczba kibiców: 11192

Goście: 46

Relacja

 

Pogoń SzczecinLech - Pogoń, 14.05. 2017 (3)

Rozgrywki: liga

Liczba kibiców: 15862 

Goście: 150

Relacja

 

Lechia GdańskLech - Lechia, 21.05. 2017 (12)

Rozgrywki: liga

Liczba kibiców: 20139

Goście: 610

Relacja

 

GTS Wisła KrakówLech - GTS, 28.05. 2017 (8)

Rozgrywki: liga

Liczba kibiców: 19373

Goście: 200

Relacja

***

Wyjazdy

W zakończonej kampanii Kolejorz rozegrał 24 spotkania poza Poznaniem. Tak jak zostało to wspomniane, obejrzenie aż 7 z nich przez nas, było niemożliwe. 6 z powodu zakazów - 4 w Pucharze Polski, 1 ligowy oraz Superpuchar Polski, a do Łęcznej Lublina nie pojechaliśmy wspierając w proteście kibiców Górnika. Byliśmy więc obecni na 17 meczach wyjazdowych - 16 ligowych i na finale Pucharu Polski na Stadionie Narodowym.

Na sektorach gości stawiliśmy się w sumie w liczbie 26576, co przy 17 delegacjach daje średnią 1563 osób na wyjazd. W tych wyliczeniach ujęty jest finał, na który na nasze sektory pojechaliśmy w około 12 tysięcy osób i taką liczbę przyjmujemy jako oficjalną. Bez meczu na Stadionie Narodowym suma wyjazdowiczów to 14576 na 16 spotkaniach, co daje średnio 911 kiboli na jednym wyjeździe. 

Nasze wyjazdowe liczby uległy znacznej poprawie. Sześciokrotnie przebiliśmy liczbę 1000 osób, z czego jesienią w Lubinie było to blisko 2 tysiące kiboli! Niemal tysiąc kibiców Lecha pojawiło się na piątkowym wyjeździe do Gdyni, wyczynami były także najdalsze nasze wyjazdy, które w dodatku wypadły nam dwa razy - w Niecieczy stawiliśmy się w 450 i 400 osób, a w Białymstoku w sile 745 i 767 głów. Dwie wizyty (przeklęta ESA37) zaliczyliśmy także na Legii, a w klatce stawiło się nas jesienią 1278, a wiosną (w środę) 880.

Najmniej było nas jesienią w Chorzowie (w piątek), bo 381, najwięcej, nie licząc finału we wspomnianym jesiennym Lubinie - 1873.

Podsumowując, liczbowo był to dla nas bardzo solidny sezon wyjazdowy.

W sumie przejechaliśmy tej wiosny za Lechem 5970 kilometrów (w jedną stronę, dane według GoogleMaps, zaokrąglone) co daje średnią 351 na wyjazd.

Najodleglejszym punktem w który dotarliśmy był Białystok, a dzieli go od Poznania około 500 kilometrów, zaś najbliżej mieliśmy do Lubina - 170 kilometrów.

Osiem razy podróżowaliśmy pociągiem specjalnym (Wrocław, Gdańsk, Białystok, Szczecin, Kraków oraz trzykrotnie Warszawa - finał i dwa wyjazdy na Legię), na pozostałe wyjazdy docieraliśmy autami, busami i autokarami, bądź pociągami rejsowymi.

Pełna informacja:

Śląsk WrocławŚląsk - Lech, 15.07. 2016 (13)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 1080

Flagi: 11

Transport: pociąg specjalny

Odległość: 170 km

Liczba kibiców:

Relacja

 

Korona KielceKorona - Lech, 6.08. 2016 (7)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 710

Flagi: 7

Transport: autokary, auta

Odległość: 370 km

Liczba kibiców:

Relacja

KS NiecieczaNieciecza - Lech, 19.08 (5)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 450

Flagi: 4

Transport: auta

Odległość: 470 km

Liczba kibiców:

Relacja

 

Lechia GdańskLechia - Lech, 18.09. 2016 (7)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 1304

Flagi: 9

Transport: pociąg specjalny

Odległość: 310 km

Liczba kibiców:

Relacja

 

Legia WarszawaLegia - Lech, 22.10. 2016 (7)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 1278

Flagi: 13

Transport: pociąg specjalny

Odległość: 300 km

Liczba kibiców:

Relacja

Ruch ChorzówRuch - Lech, 4.11. 2016 (29)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 381

Flagi: 6

Transport: autokary

Odległość: 380 km

Liczba kibiców:

Relacja

 

Zagłębie LubinZagłębie - Lech, 25.11. 2016 (13)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 1873

Flagi: 14

Transport: autokary, auta, busy

Odległość: 160 km

Liczba kibiców:

Relacja

 

Jagiellonia BiałystokJaga - Lech, 4.12. 2016 (25)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 745

Flagi: 15

Transport: pociąg specjalny

Odległość: 500km

Liczba kibiców: 6780

Relacja

 

Cracovia KrakówCracovia - Lech, 17.12. 2016 (2)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 450

Flagi: 2

Transport: autokary, auta, busy, rejsówki

Odległość: 450 km

Liczba kibiców: 8117

Relacja

Pogoń Szczecin

Rozgrywki: ligaPogoń - Lech, 24.02. 2017 (23)

Nasza liczba: 782

Flagi: 12

Transport: pociąg specjalny

Odległość: 270 km

Liczba kibiców: 8678

Relacja

 

Arka Gdynia

Rozgrywki: ligaArka - Lech, 10.03. 2017 (18)

Nasza liczba: 923

Flagi: 10

Transport: pociąg specjalny

Odległość: 330 km

Liczba kibiców: 11514

Relacja

 

GTS Wisła Kraków

Rozgrywki: ligaGTS - Lech, 31.03. 2017 (4)

Nasza liczba: 1196

Flagi: 9

Transport: pociąg specjalny

Odległość: 450 km

Liczba kibiców: 30128

Relacja

 

Petrochemia Płock

Rozgrywki: ligaPetrochemia - Lech, 15.04. 2017 (18)

Nasza liczba: 1357

Flagi: 14

Transport: autokary, auta

Odległość: 240 km

Liczba kibiców: 9750

Relacja

 

Arka Gdynia

Stadion Narodowy w WarszawiePP Lech - Arka, 2.05. 2017 (3)

Rozgrywki: Puchar Polski

Nasza liczba: 12000

Flagi: 33

Transport: pociągi specjalne, auta, autokary

Odległość: 310 km

Liczba kibiców: 43760

Relacja

 

KS Nieciecza

Rozgrywki: EkstraklasaNieciecza - Lech, 7.05. 2017 (1)

Nasza liczba: 400

Flagi: 4

Transport: pociąg specjalny

Odległość: 470 km

Liczba kibiców: 4595

Relacja

 

Legia Warszawa

Rozgrywki: EkstraklasaLegia - Lech, 17.05. 2017 (13)

Nasza liczba: 880

Flagi: 5

Transport: pociąg specjalny

Odległość: 310 km

Liczba kibiców: 28820

Relacja

 

Jagiellonia Białystok

Rozgrywki: EkstraklasaJaga - Lech, 4.06. 2017 (15)

Nasza liczba: 767

Flagi: 9

Transport: autokar, auta

Odległość: 500 km

Liczba kibiców: 19084

Relacja

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress