Podsumowanie rundy jesiennej sezonu 2016/17

Cieniem na jesieni ponownie położyły się pożegnania fanatyków z trybun. Tragiczny czas przypadł rok temu na sierpień, tym razem na przełom sierpnia i września. Na meczu z Pogonią Szczecin pożegnaliśmy symbolicznie śp. Grzegorza Bielawca, a także śp. Agatę Sadzak, natomiast na meczu z GTSem śp. Damiana Dardasa.

***

Rundę tradycyjnie rozpoczęliśmy w lipcu. Na początku ominął nas mocno wakacyjny Superpuchar, rozgrywany na Łazienkowskiej. Wiązało się to z zakazem nałożonym na nas na ten, jak i wszystkie mecze Pucharu Polski w tym sezonie, za przerwanie meczu finałowego w poprzedniej kampanii. Jak na złość w Pucharze czekały nas 3 wyjazdy, chociaż szczęśliwie nie jakieś z typu tych, które wypadają raz w życiu. Przepadły nam wyprawy do Bielska, Chorzowa i Krakowa (GTS), dodatkowo mecz u siebie z tą ostatnią drużyną rozgrywaliśmy przy pustym stadionie, również w ramach kary. PP Lech - GTS, 25.10. 2016Wyjazdowa runda mogła być więc o wiele lepsza, bo dodatkowo w lidze nie pojechaliśmy do Lublina, gdzie idiotyczną decyzją działaczy swoje mecze rozgrywa Górnik Łęczna. Wsparliśmy protest fanatyków drużyny z Łęcznej i nie nabiliśmy kabzy chciwym krawaciarzom.

Pierwszym akcentem nowego sezonu był więc całkiem niezły wyjazd do Wrocławia. Ogólnie nasze liczby poprawiły się w stosunku do ostatniego sezonu. Świetną frekwencję zanotowaliśmy poza Wrocławiem także w Gdańsku, Warszawie i tradycyjnie w Lubinie. Pierwsze trzy wymienione miasta najeżdżaliśmy w ponad tysięcznej grupie, a w ostatnim pobiliśmy nasz rekord rundy, stawiając się w sile 1875 głów. Za przyzwoitą należy też uznać naszą liczbę w Białymstoku - w grudniową niedzielę, po 8 latach przerwy w normalnych, oficjalnych wyjazdach na stadion przy ulicy Słonecznej - stawiliśmy się tam w 745 osób. Patrząc na pozostałe wyprawy - na Cracovii nieco ponad tydzień przed świętami utrzymaliśmy naszą średnią (około 450), w Kielcach pokazaliśmy się całkiem dobrze przy wsparciu KSZO, natomiast najmniej było nas w Chorzowie - 381. Jednak ten wyjazd był zdecydowanie najbardziej klimatyczny.Ruch - Lech, 4.11. 2016 (11) Stało się tak choćby z powodu pierwszej w historii naszej oprawy zaprezentowanej w skansenie przy ulicy Cichej, która pełna dystansu i odniesienia do miejscowych realiów uatrakcyjniona została przez pirotechnikę. Dodatkowo zyskała zabawny wydźwięk w kontrze do spiętej jak plandeka na Żuku oprawy gospodarzy, a dodatkowego smaczku, jak i całemu wyjazdowi dodał fakt, że wjechała ona bez kontroli, jednym słowem: "z bramą".

Całkiem fajne i dobre liczbowo wyjazdy przeplatały niestety bardzo smętne i nijakie mecze na Bułgarskiej. Właściwie wyróżnić należy tylko 3 spotkania z 10 (jedenasty mecz z GTSem był rozegrany przy pustych trybunach). W pamięci z tej rundy zostaną spotkania z Pogonią, Arką i Koroną. Na wszystkich paliło się piro i generalnie działo się coś więcej, co pozwoli je zapamiętać. Mecz z Pogonią poprzedzony został spora mobilizacją, zwłaszcza na landach, które bardzo licznie zjechały na Bułgarską. Imponująca była zwłaszcza zbiórka fanklubów pod stadionemLech - Pogoń, 11.09. 2016 (12), ponadto na początek meczu Kocioł zapłonął od ogni wrocławskich, a na meczu wisiały flagi ekip z landów i prowadzony był świetny doping.

Mobilizacja odbyła się także przed meczem z Arką, gdzie dodatkowym smaczkiem był fakt obchodzenia przez nas i naszych przyjaciół dwudziestolecia łączącej nas zgody. Lech - Arka, 25.09. 2016 (1)Poza tym na meczu obecnych było ponad 19 tysięcy gimnazjalistów i uczniów, przez co frekwencja wyniosła oszałamiające 39 tysięcy osób! Przy takiej widowni zaprezentowana została zgodowa oprawa, a także prowadzony był wspólny doping. Na podeście nie zabrakło też Uszola, a więc i wspomnień oraz odniesień do przeszłości. Co ciekawe frekwencja na tym spotkaniu była także najwyższą w całej lidze w minionej rundzie.

Warto też wspomnieć, że nasz przyjazd do Warszawy i Gdańska spowodował, że zanotowano rekordowe frekwencje w tych właśnie miastach. Był to trzeci i czwarty wynik rundy.

Wracając na Bułgarską, do tych "ciekawszych" należy zaliczyć także mecz z Koroną. Frekwencyjnie się aż tak dobrze nie wyróżnił, natomiast dzięki LPU i oprawie Ex Posnania Lux oraz racowisku w drugiej połowie stanowił całkiem konkretne pożegnanie rundy i roku.

Lech - Korona, 11.12. 2016 (16)

Mecze domowe były też dla nas okazją do pociśnięcia Tęczowego Jacka, czyli kreatury hańbiącej urząd Prezydenta naszego Lech - Arka, 25.09. 2016 (18)nieszczęśliwego miasta. Wielokrotnie powtarzane kalumnie i złośliwości przez to indywiduum w końcu doczekały się naszej reakcji. Idol lewactwa w imię szukania poklasku coraz bardziej angażuje się w podsycanie konfliktów z nielubianymi przez siebie grupami społecznymi i subkulturami. Lech - Śląsk, 20.11. 2016 (7)Zamiast zająć się miastem, niestety pogrąża je w chaosie i podporządkowuje swoje stanowisko politycznej walce. Najgłośniej było o jego pomyśle zaprzestania dofinansowywania przez miasto przejazdów kibiców gości. Konsekwencją tej decyzji jest zmiana logistyczna, a także powrót przemarszów przyjezdnych grup z Dworca Głównego na stadion. Jesienią fanaberia Tęczusia została spełniona jeden raz, ale od wiosny ma już być realizowana co mecz. Nasz konflikt z lewackim szczekaczem opisał także "Głos Wielkopolski".

Jeśli chodzi o mecze domowe to tradycyjnie należy przyjrzeć się także ekipom przyjezdnym. Tutaj należy wyróżnić Śląska, który przyjechał w trochę ponad 600 osób i odpalił sporo piro, a także naszych braci z Gdyni, którzy pojawili się u nas najliczniej - 700 to najbardziej ostrożny szacunek. Szczególnie ciekawie zaprezentowała się jednak Petrochemia, która po latach posuchy wreszcie ma szansę pojeździć w Ekstraklasie. Na mecz w Poznaniu ekipa z Płocka czekała 11 lat. Dodatkowo niemiłą niemałą niespodziankę zgotował im Tęczowy Jacek, bo to właśnie oni byli pierwszą - i póki co ostatnią ekipą - która na stadion musiała iść z buta z Dworca Głównego. Zmęczeni przyjezdni skomentowali to celnym transparentem "Płock współczuje Tęczowego Jacka". Petra całkiem nieźle też dopingowała swój zespół i ogólnie pokazała się o wiele lepiej niż inne ekstraklasowe ekipy jak choćby Pogoń, która zaprezentowała się żenująco, w dodatku napinając się przed wyjazdem do nas, że ten mecz zapamiętamy na długo. Wyróżnić warto też Zagłębie, które pojawiło się u nas w 220 osób z 3 flagami mimo zakazu. Dzięki naszym staraniom zajęli oni miejsce na trybunie imienia Teodora Anioły. Umożliwiliśmy też obejrzenie na żywo meczu swojej drużyny 75 fanatykom Korony, którzy prowadzą wojnę z prezesem klubu.

Poza swoimi meczami nie zapomnieliśmy o naszych zgodach. Wspieraliśmy licznie przede wszystkim Arkę na długo wyczekiwanych Derbach Trójmiasta, Cracovię na kolejnej odsłonie Świętej Wojny, KSZO w Lublinie, a także byliśmy obecni na innych wyjazdach i meczach domowych naszych braci z Gdyni, Krakowa i Ostrowca Świętokrzyskiego.

Pod kątem atrakcji ultras to za nami średnia runda. Odbijający się czkawką finał Pucharu Polski, słabe zbiórki, niska frekwencja na meczach u siebie i problemy z wpuszczaniem opraw na wyjeździe sprawiły, że opraw było mniej i nie były tak okazałe jak do tego przywykliśmy.

LPU w tej rundzie zapewniło oprawy na 3 meczach domowych - z Pogonią, Arką, Koroną, a także na 3 wyjazdowych, z: Legią, Ruchem i Jagiellonią. Piro płonęło do wszystkich zaprezentowanych opraw, dla statystyków środki zostały użyte w następujących ilościach:

  • 305 ogni wrocławskich,
  • 190 stroboskopów,
  • 132 race,
  • 100 świec dymnych.
Lech - Pogoń, 11.09. 2016 (44) Krótką zajawkę filmową z działań ultrasów, przygotowały Luntrusy:

Sporo emocji budziły przedsezonowe przetasowania na polskiej scenie kibicowskiej, które z największą mocą dokonały się podczas Euro. Nowo powstała koalicja miała jesienią dzielić i rządzić oraz siać postrach w całej Polsce. Mimo kilku okazji do wyjaśnienia kto rządzi na krajowym podwórku, koalicja Widzewa, Ruchu, GTSu i Elany nie zdecydowała się podjąć wyzwania. Dobrą okazją ku temu był na przykład mecz kadry w Bukareszcie, rozgrywany 11 listopada. Tam mimo zapowiedzi koalicja nie pojawiła się w ogóle. Na razie wygląda na to, że kluby ją tworzące kibicowsko poniosły same straty, na czele z utratą najważniejszych flag przez Widzew, na rzecz derbowych rywali, co zostało skomentowane transparentem przez Legion Piła na meczu siatkarek Łódzkiego Klubu Sportowego rozegranego na północy Wielkopolski:

Piła trans ŁKS

Miasto na północy Wielkopolski nie próżnowało też na niwie sportowej. Prężnie działa sekcja sportów walki, organizowane są gale i turnieje. Gala Sportów Walki odbyła się także w Gostyniu, gdzie również czas na salach bokserskich i treningowych nie jest marnowany.

Nie zapomnieliśmy o grafach, przez co kolejne mury i ściany zyskały odpowiednie barwy.

Byliśmy też czujni wobec prowokacji dokonywanych przez środowiska lewackie (przy pełnym poparciu Jacusia-Tęczusia) i oczyściliśmy miasto z tęczowych flag, które z wielką pompą zamocowano na latarniach w centrum, na trasie marszu sodomitów.

Stała grupa wspierała także kiboli z Drużyny Wiary Lecha. Bardzo sympatycznym akcentem było spotkanie trzeciej rundy okręgowego Pucharu Polski na szczeblu poznańskim pomiędzy Oldbojami Lecha Poznań, a właśnie zespołem kiboli.

DWL - Oldboje, 27.09. 2016

10 lat działalności obchodził w tej rundzie fanklub z Owińsk, o tym jubileuszu przypominał transparent na meczu ze Śląskiem Wrocław.

Lech - Śląsk, 20.11. 2016 (29)

Jak zawsze dbaliśmy też o naszych przodków oraz o naszą tożsamość i bliskie nam wartości. Latem obchodziliśmy 60. rocznicę Powstania Poznańskiego w czerwcu 1956 roku, w sierpniu tradycyjnie nie zabrakło naszej delegacji w Warszawie na obchodach rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Byliśmy także obecni 11 listopada w Warszawie na Marszu Niepodległości, a także w grudniu w Gdyni, na obchodach 46. rocznicy masakry na Wybrzeżu w 1970 roku.

Nie próżnowaliśmy także w temacie pomocy materialnej dla rodaków z Kresów Wschodnich. Kolejna edycja zbiórki w ramach akcji "Triada Kresom" została zorganizowana przed meczem z Koroną. Dodatkowo tegoroczna edycja (wyjazd z paczkami prawdopodobnie będzie w styczniu) zostanie wsparta zyskiem ze sprzedaży koszulek, które można zamówić na forum. Z tegorocznego wyjazdu, organizowanego przy wsparciu Stowarzyszenia Odra-Niemen ukazała się wzruszająca relacja filmowa:

Wcześniej, bo jeszcze w sierpniu z okazji Dnia Wojska Polskiego zaprosiliśmy na mecz z Cracovią kombatantów, z majorem Ludwikiem Miśkiem na czele. Mecz rozpoczął się od odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego oraz symbolicznego kopnięcia piłki na środku boiska przez szacownego gościa.

Spotkaniu towarzyszyła też asysta wojskowa. Symbolicznie rozpoczął się także mecz z Koroną, na którym upamiętniona została 98. rocznica wybuchu powstania Wielkopolskiego. Poza flagą powstańczą, na murawie obecni byli rekonstruatorzy w powstańczych mundurach, a my w Kotle wywiesiliśmy nasze płótno poświęcone temu wydarzeniu. Flaga wisiała także na meczu wyjazdowym z Cracovią.

Dodatkowo nie zapomnieliśmy o najmłodszych, wizytując świetlicę "Nibylandia" i szkołę na Wildzie w ramach akcji "Niebiesko-biały tornister".

Ciekawym wydarzeniem w trakcie rundy było też odsłonięcie lokomotywy pod stadionem. Maszyna w bardzo dobrym stanie, stanęła na prawdziwym torze przy symbolicznym peronie, kształtem nawiązującym do legendarnych jupiterów ze starego stadionu.

Odsłonięcie lokomotywy nastąpiło ze spora pompą przed meczem ligowym z GTSem. Na stadionie też nie zabrakło kolejowych akcentów. Przy całej marketingowej mizerii wokół naszego klubu, tę akcję należy wyróżnić zdecydowanie na plus.

Bardzo miłym dla nas akcentem był debiut flagi "Pyrusy", który miał miejsce na wyjeździe we Wrocławiu.

Śląsk - Lech, 15.07. 2016 (13)

W tej rundzie możemy się pochwalić uzupełnieniem kolejnego sezonu - 2010/11 o relacje kibicowskie z meczów Kolejorza. Tym samym mamy już kompletne 6 sezonów plus siódmy właśnie trwający, gdzie udało nam się opisać i podsumować co działo się na poznańskich trybunach i wyjazdach Lecha Poznań. W tej rundzie wydaliśmy też dwa wydania papierowego zina. Oczywiście nie zatrzymujemy się i pracujemy dalej, aby działać ku chwale Kolejorza.

Zachęcamy do lektury na naszej stronie, a tam coraz więcej ciekawych podsumowań, a także zapowiedzi tego co nas czeka wiosną.

***

Teraz odrobina statystyk i podsumowanie liczbowe. Za nami 25 spotkań. Na tę liczbę składa się 11 meczów na Bułgarskiej i 14 potyczek wyjazdowych. Niestety aż na 6 meczach byliśmy nieobecni, w tym na 1 domowym. Jeśli chodzi o wyjazdy to przepadło nam ich 5. Obejrzeliśmy więc na żywo z sektora 19 spotkań naszej drużyny. Jeśli chodzi o pełną pulę spotkań, to jak wiadomo wszystkie rozegrane zostały na krajowym podwórku. Z nich 20 meczów rozegrano w ramach rozgrywek ligowych, 4 w Pucharze Polski i 1 w Superpucharze Polski. Z ligowych spotkań przepadła nam wyprawa do Łęcznej Lublina, właśnie z powodu absurdalnej decyzji władz Górnika Łęczna o rozgrywaniu meczów w stolicy województwa. Przeciwko niej protestują fanatycy z Łęcznej, a cała kibicowska Polska ich w tej walce wspiera bojkotując te mecze. Ponadto w ramach kary za przerwanie meczu finałowego Pucharu Polski przepadł nam mecz o Superpuchar, czyli wyjazd na Łazienkowską, a także trzy kolejne wyjazdy w Pucharze Tysiąca Drużyn: na Podbeskidzie, do Chorzowa i Krakowa (GTS). Z tą ostatnią drużyną rozgrywaliśmy dwumecz, ale kara dotyczy też meczów domowych, które musimy rozgrywać przy pustych trybunach.

*

Mecze u siebie

W sumie 11 spotkań na Bułgarskiej obejrzało 163231 kibiców. Daje to średnią 14839 osób na mecz. Najwięcej widzów zgromadziło ligowe spotkanie z Arką - 39539, zaś najmniej również ligowy mecz z Petrochemią - 9591. Odliczając mecz zakazowy w Pucharze Polski, czyli licząc tylko ligowe zmagania średnia jest już lepsza - w 10 meczach wykręciliśmy 16323 kibiców na mecz. Co ciekawe jest to o 356 osób więcej niż jesienią 2015 roku, aczkolwiek nadal żenująco mało jak na nasze możliwości i potencjał.

Z powodu zakazu wpuszczania kibiców na mecze domowe Pucharu Polski, stadion pozostał pusty na jedynym takim meczu z GTSem, 25 października. W związku z tym wyliczenia i statystyki frekwencyjne dotyczą tylko meczów ligowych. W europucharach, jak wiadomo nie graliśmy.

*

Pełna informacja:

Zagłębie LubinLech - Zagłębie Lubin, 24.07. 2016 (17)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 16354

Goście: 220 (zakaz)

Relacja

*

Jagiellonia BiałystokLech - Jaga, 29.08. 2016

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 10724 

Goście: 121

Relacja

*

Cracovia KrakówLech - Cracovia, 12.08. 2016 (7)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 10396  

Goście: 400

Relacja

*

Piast GliwiceLech - Piast, 19.04. 2016 (1)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 11254

Goście: 87

Relacja

*

Pogoń SzczecinLech - Pogoń, 11.09. 2016 (28)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 17247  

Goście: 431

Relacja

*

Arka GdyniaLech - Arka, 25.09. 2016 (33)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 39539  

Goście: 700

Relacja

*

GTS Wisła KrakówLech - GTS, 25.10. 2016

Rozgrywki: Puchar Polski

Liczba kibiców: 0

Goście: 0

*

GTS Wisła Kraków

Rozgrywki: EkstraklasaLech - GTS, 16.10. 2016 (5)

Liczba kibiców: 20158 

Goście: 233

Relacja

*

Petrochemia PłockLech - Petra, 29.10. 2016 (10)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 9591

Goście: 521

Relacja

*

Śląsk Wrocław Lech - Śląsk, 20.11. 2016 (31)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 15943

Goście: 683

Relacja

*

Korona KielceLech - Korona, 11.12. 2016 (25)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Liczba kibiców: 12025

Goście: 75

Relacja

***

Wyjazdy

Jesienią Kolejorz rozegrał 14 spotkań poza Poznaniem. Tak jak zostało to wspomniane 5 z nich przepadło nam przez zakazy - 1 w Superpucharze, 3 w Pucharze Polski i 1 ligowy. Mówiło się też, że nie pojedziemy do Lubina (wariactwa milicji) i Białegostoku (zmyślony remont sektora). Byliśmy więc obecni na 9 meczach wyjazdowych - wszystkie były spotkaniami ligowymi.

Na sektorach gości stawiliśmy się w sumie w liczbie 8271, co przy 9 delegacjach daje średnią 912 osób na wyjazd.

W sumie przejechaliśmy tej jesieni za Lechem 3110 kilometrów co daje średnią 345 na wyjazd.

Najodleglejszym punktem w który dotarliśmy był Białystok, a dzieli go od Poznania około 500 kilometrów, zaś najbliżej mieliśmy do Lubina - 146 kilometrów.

Cztery razy podróżowaliśmy pociągiem specjalnym (Wrocław, Gdańsk, Warszawa,  i Białystok), na pozostałe wyjazdy docieraliśmy autami, busami i autokarami.

*

Pełna informacja:

Śląsk WrocławŚląsk - Lech, 15.07. 2016 (13)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 1080

Flagi: 11

Transport: pociąg specjalny

Odległość: 170 km

Liczba kibiców:

Relacja

*

Korona KielceKorona - Lech, 6.08. 2016 (7)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 710

Flagi: 7

Transport: autokary, auta

Odległość: 370 km

Liczba kibiców:

Relacja

*

KS NiecieczaNieciecza - Lech, 19.08 (5)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 450

Flagi: 4

Transport: auta

Odległość: 470 km

Liczba kibiców:

Relacja

*

Lechia GdańskLechia - Lech, 18.09. 2016 (7)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 1304

Flagi: 9

Transport: pociąg specjalny

Odległość: 310 km

Liczba kibiców:

Relacja

*

Legia WarszawaLegia - Lech, 22.10. 2016 (7)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 1278

Flagi: 13

Transport: pociąg specjalny

Odległość: 300 km

Liczba kibiców:

Relacja

*

Ruch ChorzówRuch - Lech, 4.11. 2016 (29)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 381

Flagi: 6

Transport: autokary

Odległość: 380 km

Liczba kibiców:

Relacja

*

Zagłębie LubinZagłębie - Lech, 25.11. 2016 (13)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 1873

Flagi: 14

Transport: autokary, auta, busy

Odległość: 160 km

Liczba kibiców:

Relacja

*

Jagiellonia BiałystokJaga - Lech, 4.12. 2016 (25)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 745

Flagi: 15

Transport: pociąg specjalny

Odległość: 500km

Liczba kibiców: 6780

Relacja

*

Cracovia KrakówCracovia - Lech, 17.12. 2016 (2)

Rozgrywki: Ekstraklasa

Nasza liczba: 450

Flagi: 2

Transport: autokary, auta, busy, rejsówki

Odległość: 450 km

Liczba kibiców: 8117

Relacja

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress