Arka Gdynia – Lech Poznań, 16.03.2002

Nasza pierwsza w XXI wieku wyprawa do Gdyni przypadła na rundę wiosenną sezonu rozgrywanego w II lidze.

Do Gdyni udaliśmy się w bardzo dobrej liczbie około 800 osób z licznym oflagowaniem.

Arka - Lech, 16.03. 2002 (1)

Płótna wisiały na płocie razem z flagami Arki i Cracovii.

Arka - Lech, 16.03. 2002 (3)

Miejscowi ze świetną oprawą, frekwencją i atmosferą, dodatkowo, mecz ten był pierwszym od dawna, rozgrywanym przy sztucznym oświetleniu.

Arka - Lech, 16.03. 2002 (8)

Zamieszczamy też cytat z archiwalnej relacji Arkowców:

Ten mecz był absolutnie wyjątkowy z kilku powodów. Po pierwsze - grały drużyny, których kibice są ze sobą serdecznie zaprzyjaźnieni. To było widać (prawie tysiąc przyjezdnych z Poznania) i słychać (od gromkiego "Kolejorz" wszystkie przejeżdżające pociągi zwalniały, aby nie wypaść z torów). Po drugie - na spotkanie przybyło około 10 tysięcy widzów. Stadion GOSiR był pełen (pojemność 12.000). Po trzecie - po wielu latach zapłonęły na ul. Olimpijskiej jupitery. Warto było czekać. Po czwarte - pirotechnika przygotowana przez kibiców była na najwyższym poziomie. No i po piąte (ale nie mniej ważne) - na meczu po raz pierwszy można było kupić książkę Macieja Witczaka zatytułowaną "Żółto - niebiescy", która ma szansę stać się biblią każdego Arkowca.

Fotorelacja z Arkowcy.pl.