Arka Gdynia – Panathinaïkós AÓ, 09.07.2014

Od początku lipca w Polsce można było poczuć pełnię lata. Postanowiłem więc spędzić  część wakacji nad polskim morzem, a konkretnie we wspaniałej Gdyni.

Złożyło się tak, że w tym czasie (9 lipca o godzinie 18) rozgrywany był mecz, w ramach obchodów 85-lecia powstania Arki Gdynia. Były to oficjalne obchody, kibice postanowili zaś upamiętnić tę podniosłą chwilę w późniejszym terminie, lecz nie przeszkodziło im to, by stawić się na tym spotkaniu w licznej grupie.

Na samym początku meczu, trybuny minutą ciszy uczciły 3 wiernych kibiców Arki, którzy niestety przedwcześnie odeszli z tego świata. Na płocie wisiały także 3 transparenty Ich upamiętniające.

sparing-arka-gdynia-panathinaikos-by-malolat-38509

sparing-arka-gdynia-panathinaikos-by-kamil-tokarski-38539

Później Arkowcy skupili się na solidnym dopingu, który prowadzili przez cały mecz. „Górka” tego dnia prezentowała się bardzo okazale, przez wyłączenie części sektorów, wszyscy stali w jednej, zbitej grupie.

sparing-arka-gdynia-panathinaikos-by-kamil-tokarski-38533

sparing-arka-gdynia-panathinaikos-by-kamil-tokarski-38538

sparing-arka-gdynia-panathinaikos-by-malolat-38508

W przerwie po trybunach chodzili kibole z puszkami, a wrzucone do nich datki (suma wyniosła ponad 3800 złotych), zostały przekazane na ufundowanie pamiątkowej tablicy, która zostanie odsłonięta  na „Górce”, znajdującej się na byłym stadionie Arki, przy ulicy Ejsmonda. To wydarzenie nastąpi dnia 20 lipca, o godzinie 19:29 w ramach III Spotkania Międzypokoleniowego i prezentacji drużyny piłkarzy Arki, przed najbliższym sezonem.

Wracając do dopingu, to wzmógł się on szczególnie w 2 połowie, pomimo niekorzystnego jednobramkowego prowadzenia gości z Grecji, a to za sprawą spontanicznej decyzji, o odpaleniu pirotechniki. Pod flagami, zostały użyte świece dymne, które konkretnie zadymiły trybunę „Tory”, wszystko dopełnione achtungami i głośnym „Heja Areczka, Areczka, Areczka”. Zabawa w tym momencie na sektorze była rewelacyjna.

Arka PAO 9.07.2014

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Warto wspomnieć, że Arkowcy tego dnia wywiesili kilkanaście flag, a jednej z nich: twórcą oraz właścicielem był wyżej wspomniany, niedawno zmarły kibic Arki, który mieszkał na Wyspach.

sparing-arka-gdynia-panathinaikos-by-malolat-38514

Po spotkaniu nie pozostało nic innego jak w licznym gronie (wspartym braćmi z Krakowa) umacniać dalej zgodę! :)