Cracovia Kraków – Lech Poznań, 6.08.2017

Po wielkich emocjach w czwartkowym meczu z Utrechtem, przyszedł czas na powrót do ligowej rzeczywistości.

Na 6 sierpnia zaplanowano nasz mecz z Cracovią. Do Krakowa na niedzielę, a w wielu wypadkach na cały weekend zjechało 350 osób.

Na meczu byliśmy rozsiani po całym stadionie, najwięcej było nas w młynie Pasów, skąd razem dopingowaliśmy swoje drużyny. Wielokrotnie śpiewaliśmy znane z naszych meczów przyjaźni z Cracovią przyśpiewki Hej kibicu zgoda święta rzecz, oraz W naszym hrabstwie na Kałuży, przerobioną odpowiednio do tego spotkania.

Wywiesiliśmy 5 flag: „Fanatycy”, czarną „Lech Poznań”, poświęcone śp. kibicom, Damianowi i Grzechowi, a także swoją wyjazdówkę wywiesił fanklub z Koła.

***

W czwartek pożegnaliśmy się z europucharami, ale nie będziemy za długo odpoczywać od meczów i wyjazdów, bo już w środę ruszamy do Szczecina na mecz 1/16 finału Pucharu Polski z Pogonią. Potem, 12 sierpnia wracamy na Bułgarską meczem z Zagłębiem Lubin.