CSKA Moskwa – Lech Poznań, 27.11.2008

Pod koniec listopada do Moskwy, na ciekawie zapowiadający się wyjazd w Pucharze UEFA wybrało się 300 kibiców Kolejorza. Na naszą liczbę składało się także 9 osób z Arki Gdynia, 3 z Cracovii Kraków i 1 Zagłębia Lubin. Część wybrała się transportem lotniczym, a reszta wybrała nieco tańszy, za to o wiele dłuższy wariant kolejowy (kilkadziesiąt godzin jazdy w jedną stronę). Wydawało się, ze ciśnienie wśród fanów CSKA przed tym meczem jest spore w związku z naszymi kontaktami z niektórymi grupami kibiców Spartaka Moskwa, a więc największego derbowego rywala naszych grupowych przeciwników. CSKA Moskwa - Lech Poznań, 27.11. 2008 (4) W sprzedaży w stolicy Rosji pojawiły się nawet okazjonalne szaliki „Anti Lech” przeznaczone dla kibiców CSKA. Na stadionie okazało się, że rzeczywistość wygląda nieco inaczej. Ciśnienie może i było, ale tylko wśród kumatych, zaś cala reszta piknikowych fanów CSKA mecz potraktowała jako spotkanie niższej rangi (bo i pod względem piłkarskim rywal średnio atrakcyjny-przyznajmy otwarcie). Ogromne Łużniki, najsłynniejszy moskiewski stadion, praktycznie świeciły pustkami, bo te 14 tysięcy publiczności to raptem tyle, aby zapełnić jeden łuk za bramką tego giganta. Właśnie na tymże łuku ulokowali się fani „Wojskowych’ (CSKA to klub do dziś związany z rosyjską armią). CSKA Moskwa - Lech Poznań, 27.11. 2008 (1) Nie zaprezentowali żadnej choreografii, oflagowanie po ich stronie również pozostawiało dużo do życzenia. Wyglądali po prostu kiepsko, zwłaszcza jeśli porównać sobie ich prezentację z tym, co potrafią pokazać podczas moskiewskich derby. Spontanicznie odpalili trochę pirotechniki i był to jedyny „jaśniejszy moment” podczas tego pojedynku. CSKA Moskwa - Lech Poznań, 27.11. 2008 (2) My jak zwykle dobrze oflagowaliśmy swój sektor, flagi wywiesiliśmy także fani Arki i Cracovii. Doping z naszej strony był niezły, wielokrotnie bez problemów przebijał się przez śpiewy gospodarzy. Sektor był szczelnie otoczony przez mundurowych, a nad „bezpieczeństwem” czuwał tego dnia ponoć nawet Interpol. Być może z tego względu, zarówno przed, jak i po meczu zabrakło akcentów chuligańskich. CSKA Moskwa - Lech Poznań, 27.11. 2008 (3) Na meczu wspomagało nas    10 fanów Spartaka. Już na długo przed meczem Spartakowcy mieli zapowiedziane przez policję i organizatorów, że mają zakaz wstępu na ten mecz. Z tego powodu nie organizowali żadnej zbiórki.