Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski – Lech Poznań, 19.10.2007

Za nami nasz najkrótszy wyjazd w sezonie.

Wizyty w Grodzisku Wielkopolskim mają swoją specyfikę. Są to masówki, na które może jechać każdy, w dodatku na tyle blisko Poznania, że nie do końca czuje się wyjazdowy klimat.

Jakby jednak nie patrzeć są to nasze mecze wyjazdowe.

Na ten mecz ciążył na nas zakaz wyjazdowy, ale w przypadku Grodziska nie było to dla nas problemem i normalnie zajęliśmy sektor gości i jemu przyległe.

W sumie stawiło się nas około 3000, co stanowiło połowę widowni meczu.

Oczywiście w tej liczbie tylko nasz doping był słyszalny i cały mecz głośno wspieraliśmy Kolejorza.

Niestety nasze wsparcie na niewiele się zdało, bo 4 raz z rzędu w lidze nasza drużyna wyjechała z porażką na koncie.

***

Przed nami mecz z Cracovią u siebie, ale wszyscy już ostrzą sobie apetyty na pierwszy od lat wyjazd do Białegostoku. Ten czeka nas 3 listopada.