FC Tiraspol – Lech Poznań, 1.07.2006*

Nowy rozdział rozpoczęty. Pierwszy mecz sezonu 2006/07 Kolejorz rozegrał w dalekim Naddniestrzu.

Na spotkanie w nieuznawanej Republice Naddniestrza wybrało się 5 fanatyków.  Część z nich podróżowała przez Lwów i Kiszyniów, część przez Odessę.  Podróż oczywiście pełna przygód, kibice wyjechali w czwartek wieczorem, a wrócili we wtorek. Po meczu z Tiraspola do Kiszyniowa podrzucił ich klubowy autokar.

Tiraspol - Lech, 1.07. 2006 (3)

Tiraspol - Lech, 1.07. 2006 (2)

Tiraspol - Lech, 1.07. 2006 (1)

Pięciu wyjazdowiczów wywiesiło dwa transparenty odnoszące się do sytuacji w klubie: „Panie Rutkowski, nie tak miało być” oraz „MLS – Dzięki, 2000-2006”. Pierwszy z nich odnosił się do obietnicy ze strony nowego zarządu, że Lech nie wystąpi w Pucharze Intertoto, bowiem prawo do gry w tych rozgrywkach wywalczyła zlikwidowana Amica Wronki. Drugi był wyrazem podziękowania za pracę dla klubu i utrzymanie go w trudnych organizacyjnie i finansowo czasach przez trio prezesów: Radosława Majchrzaka, Michała Lipczyńskiego i Radosława Sołtysa.

Wyjazd budził kontrowersję, ponieważ większość kibiców bojkotowała ten dwumecz i nie uznawała wyprawy do Mołdawii jako oficjalnego kibicowskiego wyjazdu.

Fanatycy z Tiraspolu zdążyli wrócić na spotkanie z nowymi właścicielami: Jackiem Rutkowskim i Andrzejem Kadzińskim, które odbyło się w Kinepolis.

Tiraspol - Lech, 1.07. 2006 (5)

Tiraspol - Lech, 1.07. 2006 (4)