GKS Bełchatów – Lech Poznań, 20.03.2008

Kolejnym wyjazdem tej wiosny był ten do Bełchatowa, gdzie oficjalnie miano nas nie wpuścić.

Stadionik w stolicy polskiego węgla brunatnego przechodzi modernizację. W związku z tym klub ma opcje nie wpuszczenia kibiców przyjezdnych pod pretekstem remontu. Nam jednak nie uśmiechało się odpuszczać wyjazdu z tak błahego powodu i postaraliśmy się o 300 biletów, które oczywiście starczyły tylko dla wybranych.

Po przyjeździe zajęliśmy miejsce na narożniku stadionu za płotem, na którym powiesiliśmy naszą jedyną flagę tego dnia, czyli wyjazdowe płótno "Fanatycy" i głośnymi okrzykami wspieraliśmy Kolejorza w walce o ligowe punkty.

Gospodarze nieco zmobilizowali się na ten mecz, zaprezentowali oprawę w postaci flag na kijach w asyście stroboskopów.

Mecz poza tym odbył się bez większych historii, z boiska na pewno zapamiętamy przepiękną bramkę Dymitra Injaca.

***

Przed nami teraz bardzo ważny wyjazd, a konkretniej inwazja na Chorzów. Za 9 dni jedziemy dwoma specjalami na mecz na Stadionie Śląskim z Ruchem, na którym dodatkowo wesprzeć ma nas ekipa Arkowców. Na Bułgarską wracamy 5 kwietnia na mecz z Odrą Wodzisław.