Lech Poznań – Górnik Zabrze, 23.08.2008

Drugim ligowym meczem przy Bułgarskiej było starcie z zabrzańską Torcidą. 

Kolejny raz w tym sezonie świetnie pobawiliśmy się na Bułgarskiej. Tym razem w klatce nie zabrakło sensownej ekipy.

Torcida przyjechała w sile 550 osób z 3 flagami.

Kibice Górnika zaprezentowali także oprawę, składającą się z transparentów z hasłem: „Zero tolerancji dla tej postawy” i sektorówki „Torcida Crew”.

Z naszej strony na meczu stawiło się 16 tysięcy kibiców, na czele z mocno napchanymi sektorami I i II, gdzie tradycyjnie utworzyliśmy Kocioł.

Oczywiście obowiązywał podział na barwy, co stało się już naszą wizytówką, a pomysł jest kopiowany przez kolejne kluby w Polsce i Europie.

Tradycyjnie już rozkręciliśmy świetny doping i zabawę, a niesieni śpiewem piłkarze odprawili na Bułgarskiej z kwitkiem kolejnego rywala.

Świetnie wyszło nam zwłaszcza Dumą Polski, która to przyśpiewka miażdżyła system na meczu z Grasshoppers-Club Zurych przed tygodniem. Nie zabrakło także urozmaiceń w dopingu i zabawie w postaci pionowej fali, rozstąpienia, machania koszulkami i skakania za bary.

Galeria od FOTOKOLEJORZ

***

Przed nami teraz wyczekiwana od 2005 gratka – wyjazd w konkretnej liczbie na sensowny sektor w Europie Zachodniej. Chodzi oczywiście o mecz rewanżowy z Grasshoppers-Club, który rozegramy w St. Gallen, bo Szwajcarzy po piekle urządzonym na Bułgarskiej boją się wpuścić naszą hordę do swojej stolicy.