Lech Poznań – GTS Wisła Kraków, 25.07.2009

Udany początek sezonu za nami. Jako zdobywcy Pucharu Polski wygraliśmy kolejne trofeum - Superpuchar!

Majowa wiktoria w Chorzowie dała nam możliwość walki o kolejne trofeum. Mecz z Mistrzem Polski, krakowskim GTSem wyznaczono na 25 lipca w Lubinie. Decyzja jak to przy okazji Superpucharu była dość specyficzna, bowiem stadion Zagłębia jest jeszcze w trakcie przebudowy i dla kibiców udostępnione zostały tylko 3 trybuny. Czwarta, jest jeszcze rozgrzebana. Była to jednak już pierwsza okazja, by zaliczyć wizytę na całkowicie nowym obiekcie, zachęcającym architekturą i rozwiązaniami budowlanymi. Przede wszystkim chodzi o dobre nachylenie trybun, dach pomagający w głośniejszym dopingu oraz barierki na podwyższeniu, dzięki którym ładnie wyeksponowane są flagi.

SPP Lech - GTS, 25.07. 2009 (5)

Biletów dostaliśmy w opór, a na wyjazd ruszyliśmy autami, busami i autokarami. W sumie pojawiło się nas w miedziowym mieście 3800 z czego około 1500 stanowili fani Zagłębia, którzy wywiesili swoje płótno "Wielkie Zagłębie", a także użyczyli nam swojego nagłośnienia.

SPP Lech - GTS, 25.07. 2009 (16)

To pomogło nam jednak niezbyt długo, bo doszło do awarii prądu i musieliśmy radzić sobie za pomocą megafonów. Dawaliśmy jednak radę, również dzięki dobrej, wspomnianej akustyce stadionu.

SPP Lech - GTS, 25.07. 2009 (17)

Trochę słabiej prezentowali się rywale, którzy przyjechali w 550 osób, wspierani przez zgody - Śląska w 674 osoby, a także Lechię w 10 głów. Cała ta ekipa szału nie zrobiła, dopingowała zdecydowanie ciszej niż my.

SPP Lech - GTS, 25.07. 2009 (4)

Nie szczędziliśmy także sobie wzajemnych bluzgów, my zaś nie zapomnieliśmy także o milicyjnych kopaczach takich jak Głowacki, którego odpowiednio "pozdrowiliśmy".

SPP Lech - GTS, 25.07. 2009 (1)

Poza Zagłębiem wsparła nas także Arka i Cracovia, które powiesiły także swoje płótna. My przywieźliśmy bardzo dużo flag i nasz sektor prezentował się także korzystnie wizualnie.

SPP Lech - GTS, 25.07. 2009 (18)

Po długich męczarniach boiskowych doszło do rzutów karnych, w których okazaliśmy się lepsi od milicjantów i mogliśmy ponownie odśpiewać Puchar jest nasz!, po nieco ponad 2 miesiącach od chorzowskiego finału z Ruchem.

SPP Lech - GTS, 25.07. 2009 (10)

Po spotkaniu w spokojnym tempie wyszliśmy ze stadionu i udaliśmy się do Poznania.

***

Przed nami teraz kolejne wyjazdy. Z powodu przebudowy naszego stadionu w tej rundzie czeka nas trochę więcej delegacji. Niestety, mecze "domowe" rozgrywane będą we Wronkach, których nijak domem nazwać się nie da. Maraton wyjazdowy zaczynamy od norweskiego Fredrikstad, a zaraz po powrocie inaugurujemy ligę w Gliwicach. Potem rewanż z Norwegami we wspomnianych Wronkach i ligowa wyprawa do Kielc.