Lech Poznań – GTS Wisła Kraków, 31.10.2010

Nowy stadion oficjalnie ochrzczony po kibolsku. Mimo nowej rzeczywistości na stadionie nie zabrakło starej, dobrej atmosfery.

Mecz ten był trzecim od momentu oficjalnego "piłkarskiego" otwarcia obiektu. Na spotkaniu Ligi Europy z Salzburgiem stadion wypełnił się do ostatniego miejsca fanami dobrej piłki, zaś na meczu z Zagłębiem, pozbawionym kibicowskiego ciśnienia stawiło się około 20 tysięcy osób. Te mecze były jednak bez takiej aury jak spotkanie ze znienawidzonym GTS-em z Krakowa. Spotkanie zgromadziło 23792 kibiców i było pierwszym meczem z prawdziwą atmosferą nienawiści.

Lech - GTS, 31.10. 2010 (4)

Kibice GTS-u otrzymali aż 2 tysiące biletów, które rozeszły się w ciągu dwóch dni. W sektorze gości wraz z nimi zasiedli fani Śląska (300 osób) oraz skromne delegacje Lechii Gdańsk i Unii Tarnów. GTS przyjechał pociągami specjalnymi. Wchodzenie na sektor gości przebiegało bardzo sprawnie, mimo iż przez problemy z trakcją ich spec opóźnił się około 3 godziny.

Lech - GTS, 31.10. 2010 (7)

Jeszcze przed meczem przyjezdni zaprezentowali sektorówkę z hasłem "Zimny Lech, gorąca Cracovia". Na sektorze wywiesili 11 flag i cały mecz dopingowali swój zespół. Bardzo często słychać było obustronne bluzgi, a atmosfera stawała się coraz bardziej napięta.

Lech - GTS, 31.10. 2010 (12)

My z kolei zaprezentowaliśmy w dobrze wypełnionym Kotle oprawę z hasłem odnoszącym się do naszych piłkarzy: "Biegać, walczyć i się starać - w Lechu trzeba zapierdalać!". Ci bowiem dają nam piękne mecze w europucharach, ale na krajowym podwórku lecą sobie w kulki i odpuszczają mecze.

SONY DSC

Regularnie staramy się więc im przypominać w jakim klubie grają i że puchary są owszem oknem wystawowym, ale są też czymś extra i dla polskich klubów czymś przejściowym.

Lech - GTS, 31.10. 2010 (11)

My cały mecz świetnie i ogłuszająco dopingowaliśmy.

Podczas meczu miał też miejsce niecodzienny moment na murawie - groźnej kontuzji doznał wiślacki pies Cleber.

Lech - GTS, 31.10. 2010 (10)

Pod koniec spotkania kilku poszukiwaczy przygód przedostało się pod sektor gości. Zawiłe labirynty nowego obiektu, które zostały stworzone przez dziesiątki (!) pustych i przedziwnie połączonych korytarzy i pomieszczeń, a także kompletna nieznajomość obiektu przez służby pozwalają na wiele manewrów.

Ten na meczu z GTS-em skończył się zaledwie podchodami pod flagi gości, którzy jednak zauważyli wyprawę i zwinęli płótna.

Lech - GTS, 31.10. 2010 (6)

Potem nastąpiło wśród nich spore poruszenie, widocznie myśleli, że delegacja pod sektorem jest liczniejsza. Zaczęło się przegrupowanie i rzucanie przedmiotami, a potem powolny szturm pleksi oddzielającej sektor gości od naszych sektorów. Tego było za wiele i w końcu z Kotła przybyła liczna grupa interwencyjna, która podjęła uciążliwą walkę przez pleksi.

Do niczego większego niestety nie doszło, bo pleksi skutecznie powstrzymywała obydwie grupy, a chwilę później pojawiła się milicja. Przyjezdni rozmontowali pięć punktów cateringowych, z których asortyment (w tym solniczki i tym podobne) posłużyły im za amunicję. Z toalet w sektorze gości wyrwano natomiast między innymi muszlę klozetową i grzejnik, które zostały wyrzucone z górnej trybuny, zajmowanej przez fanów GTS-u.

Lech - GTS, 31.10. 2010 (8)

Po meczu paru fotoreporterów żaliło się, że zostali zmuszeni do wykasowania zdjęć i filmów przez bliżej niezidentyfikowane osoby. Oczywiście w mediach rozpoczął się wielki ryk o zadymie i mordobiciu na stadionie przygotowanym na Euro 2012. Tymczasem zajścia pokazały, że choć zbudowano nowe, lśniące i wielkie "europejskie" stadiony, to naszej kibolskiej mentalności nikt nie zmieni jeszcze przez długie lata.

Na koniec jeszcze fajny cytat podsumowujący dzisiejszy mecz:

Dowódca zabezpieczenia policji, już po meczu, stwierdził słusznie, że zbudowaliśmy stadion, który ma być friendly dla fanów, ale nie mamy jeszcze przystosowanych do tego kibiców

To zdanie wypowiedział delegat PZPN, Paweł Kobyłecki i oby tak pozostało jak najdłużej.

Po spotkaniu posypią się kary, GTS już ukarano zakazem wyjazdowym na derby na stadionie Cracovii. U nas szeroko mówi się o nowych rozwiązaniach konstrukcyjnych w Kotle i na sektorze gości. Zapewne dostawione zostaną kolejne płoty, barierki, zasieki i kamery.

***

Tymczasem sezon trwa dalej, już za 4 dni podejmujemy na Bułgarskiej manchester City, a poza tym meczem w listopadzie przed nami kolejne 4 mecze.