Lech Poznań – Jagiellonia Białystok, 17.05.2015

Pierwszy mecz od dawna w fotelu lidera okazał się zimnym prysznicem. Za nami bardzo średnie widowisko przy Bułgarskiej.

Przed meczem rozkręcona została akcja #CzteryDychyLecha, która miała polegać na przyciągnięciu nowych osób na stadion. Celem akcji jak sama nazwa wskazuje było 40 tysięcy na każdym meczu rundy finałowej w Poznaniu. Wyszło średnio, bo mecz przyciągnął 22515 osób, a zapewne na meczu ze Śląskiem nie pęknie nawet bariera 20 tysięcy. Pompowany balonik o nazwie mistrzostwo Polski sprawił, że wytworzyło się ogromne ciśnienie. Dobrym miernikiem skali tego zjawiska byłą końcówka meczu, która pokazała też jak niektórzy są przywiązani do klubu. Po bramce na 1:3 sporo osób zaczęło wychodzić ze stadionu. Oczywiście nie pozostało to bez echa i pytań z Kotła: Hej wiara gdzie wy idziecie?! Niestety, sportowe ciśnienie uleciało i spora część gawiedzi postanowiła szybciej wrócić do domu. Dla nich Lech jest widocznie stratą czasu, ale nikt nie ma zamiaru za takimi „kibicami” płakać.

Lech - Jaga, 17.05. 2015 (1)

Kocioł, jak na miejsce dla najwierniejszych przystało nie pustoszał, ale wokalnie wypadł średnio. Zaczęliśmy ze sporym animuszem i bardzo dobrze wykonaliśmy Każdy z nas to wie. Potem trochę zeszło z nas powietrze, bo do końca meczu doping był już tylko słabszy. Ten prowadził Klima, który wielokrotnie prostował nieśpiewających, zachęcał także do chodzenia na treningi, które w Boksie Poznań z karnetem można ogarnąć już od 50 złotych. Na meczu ze Śląskiem musimy się zrehabilitować i wrócić na dobre tory, na których ostatnio jeszcze byliśmy. Porażki i bezradność na boisku to częsty widok szczególnie z obecną drużyną, także nie warto psuć sobie zabawy i gapić się na boisko dostosowując głośność śpiewu do poziomu boiskowych zagrań.

Lech - Jaga, 17.05. 2015 (3)

W Kotle wisiały flagi grup i fanklubów, poza tym pojawiły się trzy transparenty. Jeden adresowany do kibica z Konina, który przebywa w miejscu odosobnienia „Róża trzymaj się!” oraz dwa odnoszące się do zbliżającej się II tury wyborów prezydenckich: „W nadzieji czekamy na koniec Bula” i „KomoroWSkI zawsze byłeś WSIokiem!”.

Lech - Jaga, 17.05. 2015 (7)

Ta odbędzie się w niedzielę, gdy będziemy w Gdańsku. Kto planuje umacnianie zgody z Arką przez cały weekend, może postarać się o prawo do głosowania w Gdyni. Szczegóły znajdziecie tutaj. Poza transparentami w Kotle powiewały też trzy flagi na kiju.

Lech - Jaga, 17.05. 2015 (8)

Goście przyjechali w 160 osób i wywiesili dwie flagi. Cały mecz dopingowali, po kolejnych golach swojej drużyny bawili się bez koszulek. Niestety na wyjściu z sektora mieli problemy z milicją, która wyciągnęła z tłumu 2 osoby. Jedna wróciła do nich od razu po rozmowach, druga za stanie na barierce miała przesiedzieć 48 godzina na dołku. Po naszej interwencji udało się jednak pomóc kibicowi Jagi i opuścił on areszt.

Lech - Jaga, 17.05. 2015 (4)

Po meczu piłkarze niemrawo podeszli pod Kocioł a w ich imieniu do płotu podszedł Łukasz Trałka, który ma za zadanie wstrząsnąć drużyną. Tym razem się upiekło, ale muszą wziąć się w garść.

Lech - Jaga, 17.05. 2015 (9)

Więcej zdjęć na stronie FOTOKOLEJORZ.

W środę mecz ze Śląskiem, lada chwila ruszy też sprzedaż biletów na wyjazd do Gdańska. Szczegóły na forum.