Lech Poznań – Jagiellonia Białystok, 6.03.2015

Drugi mecz w tym roku na Bułgarskiej zgromadził na trybunach 18523 kibiców. Zaprezentowaliśmy się dobrze, choć do pełni formy chyba jeszcze trochę brakuje.

Wzrost frekwencji ma związek ze zbliżającym się spotkaniem z Legią, bo klub prowadził przedsprzedaż biletów na spotkanie z warszawiakami w pakiecie z wejściówką właśnie na mecz z Jagą. Niestety, przy okazji „Derbów Polski” wiele tysięcy osób przypomina sobie o naszym klubie i na te 90 minut w sezonie mieni się kibicami Kolejorza. Tak będzie i tym razem, a balonik jest już pompowany. Zapewne stadion zapełni się i pobijemy rekord frekwencji w tym sezonie w Polsce, ale generalnie szał wokół tego spotkania odbiera trochę jego dawny klimat i smak. Pozostaje liczyć, że Kocioł poradzi sobie z zalewem gawiedzi i będzie nadawał odpowiedni rytm w ważnym w końcu i także dla fanatyków znaczącym spotkaniem z odwiecznym rywalem.

Lech - Jagiellonia 6.03. 2015 (18)

Na piątkowym meczu serce stadionu nadawało odpowiedni rytm i w sumie doping można ocenić jako jeden z lepszych w tym sezonie. Z pewnością zaważyła na tym końcówka i bardzo głośno wykonane Każdy z nas to wie, a także Cała Polska zna, zapodane przez Kotarę po drugim golu.

Przyśpiewka ta zagościła również podczas pomeczowego śpiewania razem z piłkarzami, którzy w tygodniu zaliczyli małe korepetycje w tej dziedzinie.

Lech - Jagiellonia 6.03. 2015 (9)

Na mecz, głównie przez kibiców z Kotła zabrane zostały serpentyny, konfetti i baloniki. Nie zabrakło także kolejny raz flag i transparentów na kijach. Ilości tych rzeczy nie były oszałamiające, ale wyglądało to dosyć dobrze i na pewno wzbogaciło trochę trybuny. Ozdobą Kotła była też stara flaga Pyrlandia, która ponownie zagościła na podeście i prezentowała się całkiem nieźle.

Lech - Jagiellonia 6.03. 2015 (20)

Goście zawitali w 320 osób i wywiesili 3 flagi oraz transparent. Mimo skromnej liczby widać było, że cały mecz starali się dopingować i byli nawet kilka razy dość głośni. Niestety mało która ekipa przyjeżdża do nas w dobrej liczbie, o oprawach nie wspominając.

Lech - Jagiellonia 6.03. 2015 (16)

Teraz przed nami mecz z wkładami osucha z Bydgoszczy, na który nie jedziemy, zaś potem rewanż ze Zniczem w Pucharze Polski, na którym będzie okazja poćwiczyć i podkręcić nasz doping. Z reguły mecze pucharowe w tygodniu mimo niskiej frekwencji charakteryzowały się dobrym dopingiem, także tym bardziej warto wybrać się na Bułgarską. Jesteśmy też ciekawi jak duża będzie różnica we frekwencji w stosunku do rozgrywanego 4 dni później, wspomnianego hitu z Legią.

Na koniec jeszcze filmik z dopingiem:

I trochę więcej fotek: