Lech Poznań – Lechia Gdańsk, 15.04.2012

Od jakiegoś czasu na meczach w Poznaniu jest coraz ciekawiej. Wynika to głównie z kolejnych akcji mobilizacyjnych, tak aby nasze trybuny znów tętniły życiem i mimo trudnych czasów pokazywały prawdziwie kibolski charakter. Frekwencja tym razem dopisała, na meczu było niemal 20 tysięcy kibiców. Do meczu przystępowaliśmy z akcją „Cały stadion w barwach” i trzeba przyznać, że akcja mimo niepogody wypadła okazale. Oczywiście zawsze może być lepiej, ale Kocioł wyglądał już niemal idealnie, a i na pozostałych trybunach widać było podział na niebieską górę i biały dół. Jak pogoda się poprawi to żadnego alibi już nie będzie i cały stadion powinien wyglądać odpowiednio. Lech Lechia 15.04 (1) Na meczu z Lechią zebraliśmy także owoc mobilizacji w kwestii zbiórek na oprawy. Można powiedzieć, że finalna kwota zebrana na meczu przeszła najśmielsze odczekiwania. Zebrano ponad 14 tysięcy złotych co jest naszym rekordem. Kiedy emocje opadną trzeba jednak ten poziom utrzymać, zbiórki powyżej 10 tysięcy powinny być bowiem normą.

 Na meczu zaprezentowana zostaje oprawa odnosząca się do przekleństwa kibiców które czeka nas za ponad miesiąc czyli Euro 2012. Na początek spotkania w Kotle rozwinięta zostaje sektorówka z lekko zmodyfikowanym logo imprezy, asystują jej transparenty o treści: „Lubimy ryzyko i ostro gramy – bandy kiboli bójcie się chamy”, całość wypełniają po bokach niebieskie i czarne kartony. Podczas prezentacji nie brakuje również pirotechniki, a po wszystkim cały Kocioł wypełnia się flagami na kijach, które w górze przez całą pierwszą połowę. Lech Lechia 15.04 (13) Lech Lechia 15.04 (10) W tej doping był dość dobry, jednak przytrafiły się słabsze momenty. W drugiej odsłonie było słabiej i w pewnym momencie flagi na kij zniknęły, co zapewniło poprawę dopingu, jednak trzeba pamiętać, że w Kotle to flagi mają być cały czas, a ci którym zasłaniają one piłkarskie „widowisko” mają sobie wybrać inną trybunę. Skład osobowy Kotła też z meczu na mecz się poprawia, jednak nie brakuje nadal osobliwych wynalazków i przybyszów z innej bajki. Na ostatnim meczu „furorę” zrobiła dziewczyna w różowej kurtce oraz gwiazdy telebimów, które wesoło machały do kamer. Miejmy nadzieję że po licznych reprymendach i napiętnowaniu takie osoby dostosują się do wymogów lub po prostu wybiorą inną trybunę. Lech Lechia 15.04 (12) Lech Lechia 15.04 (4) Po meczu piłkarze podchodzą pod sektor i zbierają brawa za zwycięski mecz. Zostają także uświadomieni co do naszych oczekiwań na sobotni wyjazd do Warszawy. Lech Lechia 15.04 (9) Na koniec można słowem wspomnieć o przyjezdnych, którzy zaprezentowali się bardzo słabo. Przyjechało ich ledwo ponad czterystu, podczas całego meczu w przerwach w naszym dopingu dało się wychwycić ich pojedyncze okrzyki. Byli chyba najsłabszą ekipą która się u nas zjawiła nie licząc ich krakowskich zgodowiczów na meczu Pucharu Polski. Nas tymczasem czeka wspomniany wyjazd do Warszawy, na który dziś skończyły się bilety. Później mecz Polonią na Bułgarskiej, mimo słabego kibicowsko przeciwnika, każdy chyba widzi że na Bułgarskiej jest coraz lepiej z kibicowskim klimatem, czego namiastkę mieliśmy na niedzielnym meczu. Oby był to wstęp do prawdziwego odrodzenia się w następnym sezonie, po czerwcowym festiwalu modern footballu. Lech Lechia 15.04 (8) Lech Lechia 15.04 (7) Lech Lechia 15.04 (6) Lech Lechia 15.04 (5)