Lech Poznań – Legia Warszawa, 9.04.2017

Mecz z odwiecznym wrogiem za nami, niestety był dla nas niebywale bolesnym przeżyciem.

Biletów, jak na ligowy klasyk przystało, nie było w sprzedaży już dwa tygodnie przed meczem. Po raz dziewiąty w historii nowego stadionu została przebita granica 40 tysięcy kibiców na meczu Lecha o stawkę. Finalnie spotkanie zgromadziło 41026 osób.

Lech - Legia, 9.04. 2017 (23)

Przed meczem głośno było o rozwiązaniu kwestii transportu kibiców przyjezdnych na mecze. Niestety w wyniku grubego nieporozumienia i niedbałego podejścia do przekazu medialnego, w świat poszła nieprawdziwa informacja, że Stowarzyszenie Kibiców Lecha Poznań opłaci z własnych środków autobusy wiozące kibiców Legii. Niestety w dzisiejszym świecie i rzeczywistości medialnej trzeba umiejętnie poruszać się i działać rozmyślnie. Kolejny raz SKLP chcąc dobrze, strzeliło sobie w stopę, a burza która została wywołana osłabiła zaufanie nawet do zbiórek na oprawy! W tej relacji po raz kolejny i ostatni zapewnimy w imieniu ultrasów, że (abstrahując od tego, że SKLP ze swoich środków nie płaciło za transport, ani za zniszczenia po meczu podstawionych pojazdów) pieniądze ze zbiórek na oprawy, trafiają właśnie na nie i tylko na nie.

Lech - Legia, 9.04. 2017 (12)

Zbiórka na dzisiejszym meczu, została też solidnie wsparta w postaci zwiększenia liczby zbierających przez LPU, a do puszek wpadło ponad 20 tysięcy złotych.

Lech - Legia, 9.04. 2017 (24)

Wróćmy jednak na stadion, ten wypełniony po brzegi, prezentował się okazale. Najbardziej nabity Kocioł został w pełni oflagowany 15 naszymi najważniejszymi flagami, a także 4 płótnami zgód: 2 Cracovii po jednym Arki oraz KSZO.

Lech - Legia, 9.04. 2017 (21)

W Kotle machaliśmy także flagami na kij - w tym kolejnymi wykonanymi przez ultrasów. Nie zabrakło także transparentów - z pozdrowieniami dla jednego z kibiców, a także o treści: "Lech 100% anty-Antifa", który komentował ostatnią aktywność w temacie oczyszczenia naszego miasta z lewackiego ścierwa.

Doping tego dnia, mimo specyfiki publiczności na meczach z Legią oraz wypełnienie trybun stał na bardzo dobrym poziomie, przed wszystkim był bardzo wyraźny. Świetnie wyszedł hymn, który po raz pierwszy od dawna śpiewaliśmy bez podkładu i chyba tak powinno już zostać. Klub testował na meczu jakieś nowe nagłośnienie, a plusem było to, że komunikaty spikerskie nie zagłuszały śpiewu, jak to na meczach z Legią bywa często wulgarnego. Bluzgi na warszawian niosły się już na rozgrzewce, która wypadła bardzo okazale i nakręciła nas na cały mecz. Właściwie wszystkie nasze przyśpiewki wychodziły bardzo dobrze, najlepiej te, śpiewane po udanych akcjach zespołu.

Lech - Legia, 9.04. 2017 (22)

Doping przerywany był na bluzgi, wspomniane zaadresowane do przyjezdnych, ale także dla fińskiego najemnika w barwach Legii. Nie zapomnieliśmy również o lewackim patałachu, który nieudolnie zarządza naszym miastem, a w sobotę szedł wraz ze wspomnianymi antifiarzami w ich marszu. Głośne Jaśkowiak! Co? Ty kurwo! niosło się po wielokroć bardzo głośno i wyraźnie.

Lech - Legia, 9.04. 2017 (6)

Śpiew i zabawa niosły się do 82. minuty, potem przez kilka chwil stadion dosłownie unosił się w powietrzu, a potem... każdy wie co się wydarzyło. Tak przykrej końcówki i dramatycznego zakończenia na boisku dawno nie było. W stanie szoku podziękowaliśmy równie zszokowanym piłkarzom za walkę, zaśpiewaliśmy Czy wygrywasz czy nie i rozeszliśmy się do domów.

Lech - Legia, 9.04. 2017 (7)

Przyjezdni mieli za to powody do szalonej radości. Na mecz przyjechali dwoma pociągami specjalnymi i stawili się w klatce dla gości w sile 1744 osób z 19 flagami.

Lech - Legia, 9.04. 2017 L (2)

W trakcie meczu wywiesili transparent o treści: "Janusz Waluś - czekamy. Szybkiego powrotu bracie!", a pod koniec drugiej połowy zaprezentowali oprawę.

Lech - Legia, 9.04. 2017 L (4)

Składała się ona z sektorówki z herbem, licznych flag na kijach w barwach i sporej ilości pirotechniki, która nieźle rozświetliła sektor. W dopingu prezentowali się solidnie, ale słyszalni byli tylko w koszmarnej końcówce.

***

Przed nami teraz wyjazd do Płocka, pierwszy od 11 lat. Bilety ciągle można kupować w TIFO, szczegóły na forum. Potem, 22 kwietnia kończymy sezon zasadniczy, meczem na Bułgarskiej z Ruchem. Po nim, dowiemy się z kim, gdzie i kiedy gramy w rundzie dodatkowej.