Lech Poznań – Odra Wodzisław Śląski, 19.09.2009

Wygnanie do Wronek trwa. Wiele wskazuje na to, że mecze te zostaną zbojkotowane przez najwierniejszych kibiców.

Mecze w leśnej miejscowości są dla nas kiboli Kolejorza katorgą. Domowe mecze, które powinny być rozgrywane na Bułgarskiej, gdzie wspierani przez nas piłkarze zjadaliby przestraszonych przeciwników zamieniły się w monotonne, nudne widowiska w środku lasu, bez atmosfery psutej dodatkowo przed- i pomeczowymi korkami oraz słynnymi wronieckimi meszkami, które akurat szczęśliwie skończyły swój główny okres żerowania.

Na poprzednie mecze grupy kibicowskie starały się organizować doping i wieszać flagi, ale prawdopodobnie wczorajszy mecz był ostatnim, na którym było to praktykowane. Nie ma co ukrywać - czekamy ze zniecierpliwieniem na powrót do domu.

Swoje 3 grosze wtrącił też PZPN, który postanowił karać za niewygodne transparenty. Działania skompromitowanego związku oczywiście odpowiednio skomentowaliśmy.

Lech - Odra Wodzisław, 19.09. 2009

Poza tym transparentem, wywiesiliśmy także pozdrowienia dla Marcina Wasilewskiego, który doznał koszmarnej kontuzji, a jeszcze niedawno wspierał nas na wyjeździe w Brugii. Wasyl wracaj do zdrowia, nigdy się nie poddawaj!

Na mecz wybrało się osób, a wśród nich było 11 fanatyków Odry, którzy weszli za naszą zgodą.