Lech Poznań – Polonia Warszawa, 20.02.2011

Drugim meczem "wiosny" był ćwierćfinał Pucharu Polski z warszawską Polonią.

Runda nazywana wiosenną zaczęła się 3 dni temu, pierwszym meczem 1/16 finału Ligi Europy z portugalską Bragą. Czwartkowy mecz toczony był w śnieżycy, zaś dzisiaj w kolejnej odsłonie wiosny, pierwsze ćwierćfinałowe spotkanie Pucharu Polski w siarczystym mrozie. Na Bułgarskiej podejmowaliśmy Polonię Warszawa. Ta wspierana była przez 51 kibiców, którzy przyjechali jednym autokarem bez flag.

PP Lech - KSP, 20.02. 2011 (8)

My z kolei mimo mocnego mrozu zanotowaliśmy frekwencję na poziomie 20 tysięcy kibiców.

PP Lech - KSP, 20.02. 2011 (5)

W tym dniu, przed meczem przeżywaliśmy bardzo ważne wydarzenie. ulicami naszego miasta przeszedł, pierwszy, kibolski Marsz Zwycięstwa Powstania Wielkopolskiego. To kolejny element naszych obchodów tego wielkiego wydarzenia, które mimo że skończyło się wielkim sukcesem, pozostaje nadal zapomniane, a jego historia nieodkryta. Po oprawach, gadżetach, zbiórkach na renowacje mogił i pomników oraz uczczeniu rocznic wybuchu Powstania, wyszliśmy więc z nową ideą. Co roku w weekend najbliższy dacie 16 lutego (tego dnia w 1919 roku podpisano rozejm w Trewirze de facto potwierdzający zwycięstwo Powstańców) będziemy organizować huczny i radosny Marsz Zwycięstwa. O pierwszej edycji więcej przeczytacie w relacji, całe przedsięwzięcie wyszło bardzo dobrze i godnie.

Marsz Zwycięstwa, 20.02. 2011 (3)

Po Marszu udaliśmy się na mecz, gdzie wspieraliśmy Kolejorza, ale na stadionie także nie zapomnieliśmy o pięknej przeszłości. W Kotle wywiesiliśmy nową flagę "Wielkopolanie Powstańcom 27.12.1918 Wybuchła iskra, by przynieść zwycięstwo 16.02.1919".

PP Lech - KSP, 20.02. 2011 (3)

Poza nią na płotach i barierkach pojawiło się stałe oflagowanie.

Jak chodzi o doping to ten nie należał do najlepszych, jednak miejmy nadzieje, że stan ten poprawi się wraz ze wzrostem temperatury i kolejnymi meczami.

***

Tych z pewnością nie zabraknie. Już za 4 dni Lech gra w Bradze o awans do 1/8 finału Ligi Europy, potem wracamy na Bułgarską na zaległy mecz z Widzewem. Później maraton wyjazdowy - rewanż pucharowy z Polonią i dwie wyprawy zgodowe - do Gdyni i Krakowa.