Lech Poznań – Śląsk Wrocław, 20.05.2015

Meczowy maraton w rundzie finałowej trwa. Tym razem na Bułgarskiej 3 dni po meczu z Jagiellonią podejmowaliśmy Śląska, a już za kolejne 3 dni arcyważny wyjazd do Gdańska.

Po meczu z Jagą z wielu zeszło powietrze. Część niedzielnych kibiców opuszczała trybuny już po 80. minucie, a wielu zostało wczoraj w domach nie wierząc w powodzenie misji pod tytułem „Mistrzostwo”. Dzisiejszy wieczór z Kolejorzem dał chyba jasno do zrozumienia, że trzeba trochę cierpliwości. Szczególnie w naszej lidze, gdzie każdy może wygrać z każdym , jednym słowem wszystko może się zdarzyć. Emocje piłkarskie dominują, bo bliskość upragnionego celu i świadomość zajęcia właściwego toru po meczu w Warszawie biorą górę. Mimo tego co działo się na meczu z Jagą, zarówno na boisku jak i na trybunach, gdzie doping słabł z biegiem czasu, dzisiaj zaczęliśmy bardzo dobrze i było tak cały mecz. Doping znów prowadził Klima, a pomógł mu nieco Tomek, pod nieobecność Kotary.

Lech - Śląsk, 20.05. 2015 (1)

Po raz kolejny potwierdziło się prawidło, że przy frekwencji w okolicach 15 tysięcy jest lepszy doping niż przy tej przekraczającej poziom 20 tysięcy. Dziś było nas dokładnie 15377 i nasz śpiew niósł się głośno i przede wszystkim wyraźnie po całym stadionie. W pierwszej połowie było momentami ogłuszająco, jednym słowem byli w większości ci, którzy wiedzą po co przychodzi się na stadion, a konkretniej do Kotła. Ci, którzy związani są z klubem mocniej niż ci wychodzący przed końcem, albo przypominający sobie o Lechu w chwilach triumfów. Po samym dopingu można stwierdzić, że cenniejsza jest jakość i oddanie prawdziwych fanów, niż ilość kibiców od święta.

Mecz zaczęliśmy od angielskiego i potem przez około 10 minut głośno niosło się Niech zwycięża Lech. W 1. połowie nie zabrakło dobrego wykonania dwóch nowości Cała Polska zna i Dziś Lech mecz swój gra. Pieśni te dobrze wypadły także powtórnie w drugiej odsłonie spotkania.

Kocioł przyozdobiony był dwunastoma flagami, poza tym w sumie 6 tradycyjnie już powiewało na kijach.

Tym razem nie dane było nam zmierzyć się z ekipą kibiców gości, bo na Śląsku ciąży zakaz wyjazdowy. W klatce dla gości pojawiła się za to delegacja Klubu Kibiców Niepełnosprawnych WKSu.

Po meczu piłkarze znów mogli ochoczo i odważnie podejść pod Kocioł i z nami pośpiewać. Nie zabrakło Cała Polska zna! zapodawanego przez Kownackiego i śpiewanego przez drużynę z nami na dwie strony, a także mobilizacji na Gdańsk.

Lech - Śląsk, 20.05. 2015 (3)

Nie ma co owijać w bawełnę – szykuje się nam arcyciekawa wyprawa, także jak ktoś się jeszcze zastanawia to nie ma za bardzo nad czym. Dowód lub jego ksero i bejmy w rękę i dzisiaj, od godziny 14:00 w TIFO będzie sprzedaż otwarta. Warto pamiętać o dwóch rzeczach: sprzedaż będzie prowadzona w nowej lokalizacji: ul. Św.Marcin 45, Pasaż „Pod Złotą Kulą”, a także o wyborach. Lokale będą otwarte od godziny 7:00, także nic nie stoi na przeszkodzie aby pójść i pokazać, że na dobru Ojczyzny zależy wam nie tylko w internecie, a potem  z czystym sercem i nadzieją na zmiany pojechać na wyjazd. Wiadomo na co liczymy w niedzielę – kolejny krok do mistrza i koniec WioSkI w polskim życiu publicznym, czyli w skrócie o powtórkę z weekendu 9-10 maja.