Lech Poznań – Zawisza Bydgoscz 01.09.2013

Dnia 1 września 2014 roku, a więc dokładnie w 75 rocznicę wybuchu II Wojny Światowej, w 6 kolejce piłkarskiej Ekstraklasy, przyszło nam zmierzyć się w krótkim czasie,  z kolejnym beniaminkiem po Cracovii, czyli Bydgoskim Zawiszą.

W środku tygodnia, przed tym spotkaniem, doszło do zatrzymania kilkunastu osób, pod zarzutem wywieszenia antylitewskiego transparentu, podczas meczu eliminacji do Ligi Europejskiej, z Grunwaldem Wilno. Z tego powodu, jak i problemów z milicją, a także wojewodą, Ultrasi postanowili nie prezentować uszykowanej na ten dzień, tematycznej oprawy.

Lech Zawisza 1.09.2013 Wywiesiliśmy 6 flag: na piętrze „Kibolski Klub Sportowy”, a także „Miasto Złą Sławą Owiane”, "Kolejorza”, starą „Pyrlandię”, „Forza Lech” i „Lech Poznań” na parterze. Lech Zawisza 1.09.2013 Przez cały mecz prowadziliśmy bardzo dobry doping i rozkręciliśmy momentami świetną zabawę. „Pozdrowiliśmy” też znienawidzonego wojewodę (który ostatnimi czasy bardzo daje nam się we znaki) kilkoma wymyślnymi okrzykami, niekoniecznie cenzuralnymi.   Lech Zawisza 1.09.2013 Jeśli chodzi o gości,  to przyjechali pociągiem specjalnym w bardzo dobrej liczbie 1550 osób . Z czego 1500 na sektorze (wszyscy w jednakowych koszulkach, co dało niezły efekt wizualny), a 50 pod bramami. Wśród gości było ich 50 zgodowiczów z ŁKSu, po 20 z Zagłębia Lubin i GKSu Tychy oraz 2 osoby z Górnika Wałbrzych) . Wywiesili 13 flag, dopingowali całe spotkanie równo i głośno, podczas naszych przestojów byli parę razy słyszalni. Ponadto pojawiły się z ich strony 3 transparenty (2 ŁKSu i 1 Zawiszy, tyczący się rocznicy wybuchu II wojny światowej). Warto wspomnieć, że doping obydwu ekip skoncentrował się na swoich ekipach i mecz odbył się bez wzajemnych bluzgów.