Łódzki Klub Sportowy – Lech Poznań, 24.11.2007

Za nami przedostatni wyjazd rundy jesiennej.

Aż trzy z pięciu ostatnich meczów rundy jesiennej przypadły nam poza Poznaniem. Po wizycie w Białymstoku przyszedł czas na Łódź, a już za tydzień po wielu latach przerwy jedziemy do Sosnowca. 

W klatce dla gości na stadionie przy Alei Unii Lubelskiej stawiliśmy się w sile 1178 osób. Była to nasza druga wizyta na ŁKSie w tym roku, bo w maju mieliśmy tam mecz wyjazdowy w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu. 

Poza oflagowaniem i konkretnym dopingiem zaprezentowaliśmy oprawę składającą się z transparentu o treści: „Bądź bez strachu w obliczu swych wrogów”, sektorówki przedstawiającej okręt na wzburzonym morzu, a także wypełnienia w postaci niebieskich i białych flag na kiju ze skrzydełkami z naszego kolejowego herbu. 

Miejscowi nie prowadzili dopingu poza kilkoma okrzykami z powodu protestu wymierzonego we władze klubu. Łodzianie zarzucają włodarzom działanie na szkodę klubu, niszczenie go, a także złe traktowanie kibiców.

Na płocie wywiesili protestacyjny transparent z hasłem: „Klub idzie na dno, bilety do góry. To nasza wina? Mamy dość chałtury!”

Poza oprawą tradycyjnie dobrze zaprezentowaliśmy się wokalnie. Szczególnie dobrze wyszedł hit jesieni, czyli Jesteśmy zawsze tam:

Więcej naszych śpiewów na dwóch filmikach poniżej:

***

Przed nami teraz wspomniany wyjazd do Sosnowca oraz zakończenie rundy i roku 2007 na Bułgarskiej, czyli mecz z Koroną.