Piast Gliwice – Lech Poznań, 23.11.2014

Na przedostatni wyjazd w rundzie przypadły nam Gliwice. Niedzielny wieczór na Śląsku spędziło 800 kibiców Kolejorza.

Podróżowaliśmy autami i autokarami. Podróż w przypadku niemal wszystkich autokarów przebiegła spokojnie i bez większych przygód. Niestety w jednym z nich nadgorliwy i spięty okazał się kierowca, który wymyślał niestworzone historie i w pewnym momencie zatrzymał pojazd i straszył interwencją milicji. Po proszeniu się mundurowych został nieoczekiwanie nawet przez nich olany, a przez załogę autokaru pociśnięty i pozostało mu jechać dalej.

Na stadionie zjawiliśmy się niedługo przed meczem, aczkolwiek sprawne wpuszczanie sprawiło, że wszyscy stawili się na sektorze przed pierwszym gwizdkiem. Na meczu wsparło nas także kilka osób z Cracovii. Na sektorze wywiesiliśmy 4 flagi: „Pyrlandia”, „Fanatycy”, „Extreme Hobby” i „Poznaniacy”. W pierwszej połowie powiesiliśmy również dwa transparenty z pozdrowieniami dla tych co znajdują się w miejscu odosobnienia: „Diabeł trzymaj się!” i „Power trzymaj się! PDW”. 3 flagi na kijach przywiózł ze sobą także FC z Ostrowa Wielkopolskiego.

Piast - Lech, 23.11. 2014 (20)

Tradycyjnie w Gliwicach prezentowaliśmy solidny i głośny doping. Rozpoczęliśmy od Wizytówki, by potem głośnym Ole super KKS!, poprowadzić piłkarzy do zdobycia bramki zaraz po rozpoczęciu meczu. Zdecydowanie najlepiej wychodziła nam nowa przyśpiewka, która podobnie jak we Wrocławiu niosła się po stadioniku w Gliwicach. Nie zabrakło też Za Lechem przemierzamy cały świat, śpiewanego wymiennie na dwa sektory. Kilkukrotnie w przyśpiewkach wykorzystywaliśmy motyw z wyciszeniem, siadaniem i uderzaniem w krzesełka, by potem ryknąć ze zdwojoną mocą. Wychodziło to po raz kolejny bardzo dobrze i ożywiało doping. Niestety tak jak my się rozkręcaliśmy, tak kopacze coraz bardziej słabli, a w drugiej połowie zaprezentowali istną parodię piłki nożnej. Kolejorz co wy robicie?! na moment ich otrzeźwiło, niestety końcówka to już piłkarski kryminał w wykonaniu gwiazdeczek. Te chciały po meczu szybko zwinąć się do szatni jednak po interwencji bodajże Trałki i naszych okrzykach łaskawie zbliżyli się do sektora. My ograniczyliśmy się tylko do Czy wygrywasz, czy nie.

Piast - Lech, 23.11. 2014 (16)

Powrót, podobnie jak droga do Gliwic upłynął spokojnie, poza pechowym składem autokaru z coraz bardziej złośliwym kierowcą. Autokar na powrocie ponownie zalicza postój z winy nadgorliwca za kółkiem, jednak w końcu autokar dociera bez przygód do Poznania. Wszystkie autokary zatrzymują się za to w Rawiczu, gdzie przez 15 minut śpiewem i okrzykami pozdrowiliśmy przebywających za kratami. Nie zabrakło także pirotechniki.

Teraz przed nami pojedynek z Górnikiem Zabrze na Bułgarskiej, trwa mobilizacja i sprzedaż biletów na wyjazd do Krakowa na zakończenie roku i rundy. Biletów jest wuchta, a komplet wyjazdowy mimo wysokiej ceny biletu na mecz nie jest przesadnie drogi. Nie pozostaje nic tylko iść do Tifo i godnie pożegnać rok w Krakowie. Więcej tradycyjnie w temacie na forum.