Pogoń Szczecin – Lech Poznań 21.02.2014

Na pierwszy wyjazd w tym roku udaliśmy się pociągiem specjalnym, w liczbie 1020 osób. Po bezproblemowym, ale dłużącym się z powodu wnikliwej kontroli wejściu rozwiesiliśmy 9 flag i rozpoczęliśmy doping. Ten był w naszym wykonaniu średni. W dużej mierze skoncentrowaliśmy się na wymianie uprzejmości z miejscowymi, którzy tego dnia bardzo licznie stawili się na stadionie. Szczególne pozdrowienia adresowaliśmy do Patrycji Małeckiej, która przeniosła się do Szczecina, mimo wielokrotnie wyrażanej dozgonnej wierności i miłości GTSowi. Cóż, nie od dziś wiadomo, że uczucia kiboli są więcej warte i trwalsze niż piłkarzyn. Pod koniec meczu nie szczędziliśmy z kolei szyderstw kompromitującym się kopaczom. Powrót również należał do spokojnych. Wyjazd choć bez przygód i atrakcji był jednak miłym powrotem na wyjazdowy szlak po zimowej przerwie. Pogoń Lech 21.02.2014