Ruch Chorzów – Lech Poznań, 21.07.2013

W 2013 roku tak się jakoś złożyło, że zarówno rundę wiosenną sezonu 2012/13 jak i początek sezonu 2013/14 zaczęliśmy od wyjazdowych meczów w Chorzowie.


Stadion przy ulicy Cichej, choć bardzo klimatyczny i niezmienny od lat, dla wyjazdowiczów nie ma już tajemnic. Byliśmy tam w lutym, zawitaliśmy niespełna pół roku później. Nasze wizyty wiele się nie różniły, najbardziej odmienna była pogoda – wtedy wszędzie zalegał śnieg, teraz z kolei na betonowym sektorze solidnie nas wyprażyło.

Ruch Lech 21.07.13

Mecz był z cyklu tych bez historii. Jechaliśmy pociągiem specjalnym, wykorzystaliśmy komplet biletów – 577 i powiesiliśmy 3 flagi: „Kolejorz”, „Lokomotywę” i „Lech Poznań”a także małe płótno z krzyżem celtyckim. Podczas przemarszu prowokowały psy, przez co na moment zrobiło się nerwowo, ale wszystko rozeszło się po kościach. Miejscowi z w miarę dobrym dopingiem i licznymi flagami, ale również niczym się nie wyróżnili. Nasz doping nie powalał na kolana, w jego głośności i dynamice z pewnością nie pomógł upał. Myślami raczej wszyscy byli już w Wilnie.

Ruch - Lech 21.07. 2013 (1)